WC - rozmowy o wszystkim

elemelex

#7301254 Napisano: 28.09.2025 10:06:10
Szczerze to chciałam tylko bon do sklepu, o ile mnie obliczenia nie mylą to dziennnie ich jest ze 3 czy 5, także mnie mnie dziwi brak bonu, ale żeby nawet jedno 50 nie wpadło?
no cóż, widocznie są nam pisane te wakacje xD

MGD69

#7301271 Napisano: 28.09.2025 11:31:01
Kto jeszcze walczy ze mną w Żabkowym Jim Beamie? emotka
0 0

Luiza37

#7301275 Napisano: 28.09.2025 11:46:04
W Kinder Bueno ktoś pisał, że jest gdzieś licznik zgłoszeń na stronie... Udało się komuś namierzyć, gdzie on jest?
U mnie puszczone ok 140 zgłoszeń i też żadna bramka nawet 50 zł nie trafiona emotka
0 0

Jestemnowa

#7301277 Napisano: 28.09.2025 11:49:27
Luiza37 napisał(a):

W Kinder Bueno ktoś pisał, że jest gdzieś licznik zgłoszeń na stronie... Udało się komuś namierzyć, gdzie on jest?
U mnie puszczone ok 140 zgłoszeń i też żadna bramka nawet 50 zł nie trafiona emotka

U mnie kilka razy trafiona 50 ale będzie rezerwa bo można tylko raz wygrać 😔
1 Luiza37 0

elemelex

#7301278 Napisano: 28.09.2025 11:51:19
Nie ma żadnego licznika, trzeba chyba mieć zdolności paranormalne by go widzieć.
1 Luiza37 0

rudzixon

#7301283 Napisano: 28.09.2025 12:11:17

Nie wierzę... jednak da sie 😅🤣

radziosny

#7301287 Napisano: 28.09.2025 12:33:23
rudzixon napisał(a):

elemelex
To zdjęcie mówi samo za siebie. Sądziłam, ze niemożliwością bedzie choćby częściowy zwrot. W woreczkach strunowych juz wbite kody.  emotka
Zero wygranych, a działamy z mężem na dwie zmiany - chociaż aktualnie motywacja spadła. 

Co Wy robicie z tymi batonami i innymi produktami, bo nie wierzę, że to zjadacie.. masakra, to przez Was nic nie wygrywamemotka
0 0

ktosiek1

#7301292 Napisano: 28.09.2025 12:50:27
radziosny napisał(a):

rudzixon napisał(a):

elemelex
To zdjęcie mówi samo za siebie. Sądziłam, ze niemożliwością bedzie choćby częściowy zwrot. W woreczkach strunowych juz wbite kody.  emotka
Zero wygranych, a działamy z mężem na dwie zmiany - chociaż aktualnie motywacja spadła. 

Co Wy robicie z tymi batonami i innymi produktami, bo nie wierzę, że to zjadacie.. masakra, to przez Was nic nie wygrywamemotka

Dla mnie w ogóle bez sensu wbijanie takiej ilości kodów.... Jeżeli te osoby same zjadają te batony to koszty leczenia cukrzycy i innych chorób mogą być większe niż z wygranych. A nawet jeżeli nie zjadają, tylko rozdają/sprzedają to dla takich nagród i takiej ilości nie warto dla mnie tyle inwestować. No ale może ja nie mam tak silnej wiary w wygraną i dlatego  emotka  wbiję kilka kodów i jak mam wygrać to wygram, a jak nie to nie było mi pisane emotka

rudzixon

#7301296 Napisano: 28.09.2025 12:58:50
radziosny napisał(a):

rudzixon napisał(a):

elemelex
To zdjęcie mówi samo za siebie. Sądziłam, ze niemożliwością bedzie choćby częściowy zwrot. W woreczkach strunowych juz wbite kody.  emotka
Zero wygranych, a działamy z mężem na dwie zmiany - chociaż aktualnie motywacja spadła. 

Co Wy robicie z tymi batonami i innymi produktami, bo nie wierzę, że to zjadacie.. masakra, to przez Was nic nie wygrywamemotka

Przepraszam, ze przeze mnie nie wygrywasz emotka
ktosiek1 napisał(a):

radziosny napisał(a):

rudzixon napisał(a):

elemelex
To zdjęcie mówi samo za siebie. Sądziłam, ze niemożliwością bedzie choćby częściowy zwrot. W woreczkach strunowych juz wbite kody.  emotka
Zero wygranych, a działamy z mężem na dwie zmiany - chociaż aktualnie motywacja spadła. 

Co Wy robicie z tymi batonami i innymi produktami, bo nie wierzę, że to zjadacie.. masakra, to przez Was nic nie wygrywamemotka

Dla mnie w ogóle bez sensu wbijanie takiej ilości kodów.... Jeżeli te osoby same zjadają te batony to koszty leczenia cukrzycy i innych chorób mogą być większe niż z wygranych. A nawet jeżeli nie zjadają, tylko rozdają/sprzedają to dla takich nagród i takiej ilości nie warto dla mnie tyle inwestować. No ale może ja nie mam tak silnej wiary w wygraną i dlatego  emotka  wbiję kilka kodów i jak mam wygrać to wygram, a jak nie to nie było mi pisane emotka

Dla jednego szkoda inwestować, dla drugiego nie emotka  dobrze, ze każdy ma wybór.
I fajnie byloby gdybyś zwracała/zwracał sie do mnie bezpośrednio.
1 radziosny 0

ktosiek1

#7301298 Napisano: 28.09.2025 13:04:41
rudzixon napisał(a):

radziosny napisał(a):

rudzixon napisał(a):

elemelex
To zdjęcie mówi samo za siebie. Sądziłam, ze niemożliwością bedzie choćby częściowy zwrot. W woreczkach strunowych juz wbite kody.  emotka
Zero wygranych, a działamy z mężem na dwie zmiany - chociaż aktualnie motywacja spadła. 

Co Wy robicie z tymi batonami i innymi produktami, bo nie wierzę, że to zjadacie.. masakra, to przez Was nic nie wygrywamemotka

Ja aktualnie 
ktosiek1 napisał(a):

radziosny napisał(a):

rudzixon napisał(a):

elemelex
To zdjęcie mówi samo za siebie. Sądziłam, ze niemożliwością bedzie choćby częściowy zwrot. W woreczkach strunowych juz wbite kody.  emotka
Zero wygranych, a działamy z mężem na dwie zmiany - chociaż aktualnie motywacja spadła. 

Co Wy robicie z tymi batonami i innymi produktami, bo nie wierzę, że to zjadacie.. masakra, to przez Was nic nie wygrywamemotka

Dla mnie w ogóle bez sensu wbijanie takiej ilości kodów.... Jeżeli te osoby same zjadają te batony to koszty leczenia cukrzycy i innych chorób mogą być większe niż z wygranych. A nawet jeżeli nie zjadają, tylko rozdają/sprzedają to dla takich nagród i takiej ilości nie warto dla mnie tyle inwestować. No ale może ja nie mam tak silnej wiary w wygraną i dlatego  emotka  wbiję kilka kodów i jak mam wygrać to wygram, a jak nie to nie było mi pisane emotka

Dla jednego szkoda inwestować, dla drugiego nie emotka  dobrze, ze każdy ma wybór.
I fajnie byloby gdybyś zwracała/zwracał sie do mnie bezpośrednio.

Spokojnie, bez urazy. Kulturalnie wyrażam tylko swoje zdanie  emotka  Nie zwracam się bezpośrednio pod Twoim postem, bo nie o Ciebie chodzi mi konkretnie w moim poście, choć zdjęcie wyżej Twoje. Zabieram tylko głos w dyskusji o ilości kupowanych produktów i szansach na wygraną, więc spokojnie.

radziosny

#7301300 Napisano: 28.09.2025 13:16:56
Zaczynając przygodę z konkursami nie wiedziałem, że istnieje zjawisko hurtowników loteryjnych, ale po czasie pogodziłem się już z tym, że wpadając przed pracą po batonika mam małe szanse z nimi emotka
Także nie mam nic przeciwko, każdy ma wybór tak jak mówisz, nic złego nie robisz przecież. Przeprosiny przyjęte.
1 alexmusic 0

agakaz2

#7301302 Napisano: 28.09.2025 13:36:40
radziosny napisał(a):

Zaczynając przygodę z konkursami nie wiedziałem, że istnieje zjawisko hurtowników loteryjnych, ale po czasie pogodziłem się już z tym, że wpadając przed pracą po batonika mam małe szanse z nimi emotka
Także nie mam nic przeciwko, każdy ma wybór tak jak mówisz, nic złego nie robisz przecież. Przeprosiny przyjęte.

dla niektórych osób to forma zarobku, dla niektórych relaksu. jedno drugiego nie wyklucza. można popatrzeć na to z innej strony.  tyle osób gra a nam sie udaje "wbic" w wygrana

Gość: cb656

#7301306 Napisano: 28.09.2025 13:55:27
radziosny napisał(a):

Zaczynając przygodę z konkursami nie wiedziałem, że istnieje zjawisko hurtowników loteryjnych...

By było jasne - mnie hurtownicy też podnoszą ciśnienie, emotka ale powiedziałem sobie: "trudno, jak jesteś biedny i nie stać cię na zarobki pozwalające na takie wydatki, to przynajmniej zachowaj godność i omijaj loterie szerokim łukiem, no chyba że to jest grupa produktów, które I TAK kupujesz, więc co szkodzi wziąć udział".
Nie dotyczy kawy Woseba. (emotka_rzyg)
Generalnie to chciałem powiedzieć, że przytulam emotka z pełnym zrozumieniem. Nie zwracaj uwagi, że zgrzytam przy tym zębami. To z bezsilności. Frustracji sytuacją istnienia hurtowników loteryjnych. emotka

rudzixon

#7301307 Napisano: 28.09.2025 13:56:49
Bardzo sporadycznie robię takie hurtowe zakupy. Tu się zdecydowanie przeliczyłam (bylam przekonana, ze nie da sie nie wygrac kilkukrotnie emotka )
No i skusiło mnie te 50 x 10 tys....
jak widać konkurencja nie śpi.
Mam tez męża, ktory na osiedlu handluje takimi produktami, wiec szybko sie tego pozbywamy.

madllen

#7301308 Napisano: 28.09.2025 14:00:23
rudzixon napisał(a):

Bardzo sporadycznie robię takie hurtowe zakupy. Tu się zdecydowanie przeliczyłam (bylam przekonana, ze nie da sie nie wygrac kilkukrotnie emotka )
No i skusiło mnie te 50 x 10 tys....
jak widać konkurencja nie śpi.
Mam tez męża, ktory na osiedlu handluje takimi produktami, wiec szybko sie tego pozbywamy.

To są osoby zainteresowane zakupem batonów Kinder Bueno, które są  powyciągane z opakowania? emotka
1 Ferdia 0

Luiza37

#7301310 Napisano: 28.09.2025 14:04:04
Ja wcześniej wysyłałam na loterie pojedyncze zgłoszenia, bardziej skupiałam się na konkursach kreatywnych, bo rzadko wygrywałam w loteriach... Od kilku miesięcy przyjęłam taktykę, że wysyłam większe ilości zgłoszeń na 1-2 loterie w danym czasie. Zaczęło się to u mnie sprawdzać i częściej trafiam w bramki tym sposobem. Oczywiście dalej czasami mam tak, że trafię jednym zgłoszeniem, a hurtowo nic... Gram tylko tam, gdzie interesują mnie nagrody lub są jakieś większe wygrane, żeby podreperować swój budżet... No i inwestuje tylko jak mam jakieś wygrane bony zakupowe, za nie kupuje wtedy produkty na konkurs.

rudzixon

#7301312 Napisano: 28.09.2025 14:07:19
madllen napisał(a):

rudzixon napisał(a):

Bardzo sporadycznie robię takie hurtowe zakupy. Tu się zdecydowanie przeliczyłam (bylam przekonana, ze nie da sie nie wygrac kilkukrotnie emotka )
No i skusiło mnie te 50 x 10 tys....
jak widać konkurencja nie śpi.
Mam tez męża, ktory na osiedlu handluje takimi produktami, wiec szybko sie tego pozbywamy.

To są osoby zainteresowane zakupem batonów Kinder Bueno, które są  powyciągane z opakowania? emotka

Jeśli cena jest okazyjna to czemu nie? Przecież one w środku są w folii.

ktosiek1

#7301313 Napisano: 28.09.2025 14:09:27
cb656 napisał(a):

radziosny napisał(a):

Zaczynając przygodę z konkursami nie wiedziałem, że istnieje zjawisko hurtowników loteryjnych...

By było jasne - mnie hurtownicy też podnoszą ciśnienie, emotka ale powiedziałem sobie: "trudno, jak jesteś biedny i nie stać cię na zarobki pozwalające na takie wydatki, to przynajmniej zachowaj godność i omijaj loterie szerokim łukiem, no chyba że to jest grupa produktów, które I TAK kupujesz, więc co szkodzi wziąć udział".
Nie dotyczy kawy Woseba. (emotka_rzyg)
Generalnie to chciałem powiedzieć, że przytulam emotka z pełnym zrozumieniem. Nie zwracaj uwagi, że zgrzytam przy tym zębami. To z bezsilności. Frustracji sytuacją istnienia hurtowników loteryjnych. emotka

A niech sobie będą i hurtownicy loteryjni. Ale biorąc pod uwagę rachunek prawdopodobieństwa to uważam, że np. w takich loterii Almette jak wyślę te 5-10 zgłoszeń czyli tyle ile realnie zjadam w tym czasie z rodziną tych serków, a ktoś wyśle np. 100 czy 1000 to szans na taki domek dużo więcej nie ma, biorąc pod uwagę ilość zgłoszeń. Tzn. oczywiście ma, ale statystycznie nie aż tak dużo jakby się wydawało.  Do tego co roku, dziwnym trafem, ten co wygrał domek twierdzi że wysłał 2-3 zgłoszenia  emotka  to jak z Lotto. Zagrac można raz na miesiąc, a możnaby inwestować tysiące, ale prawdopodobieństwo wygrania szóstki nie spowoduje przesunięcia nawet o jedno cyfrę do przodu w rachunku prawdopodobieństwa aż do przekroczenia pewnej ilości losów. I na koniec dochodzimy do jednego - albo szczęście się na albo nie  emotka
1 alexmusic 0

madllen

#7301314 Napisano: 28.09.2025 14:13:17
⁹rudzixon napisał(a):

madllen napisał(a):

rudzixon napisał(a):

Bardzo sporadycznie robię takie hurtowe zakupy. Tu się zdecydowanie przeliczyłam (bylam przekonana, ze nie da sie nie wygrac kilkukrotnie emotka )
No i skusiło mnie te 50 x 10 tys....
jak widać konkurencja nie śpi.
Mam tez męża, ktory na osiedlu handluje takimi produktami, wiec szybko sie tego pozbywamy.

To są osoby zainteresowane zakupem batonów Kinder Bueno, które są  powyciągane z opakowania? emotka

Jeśli cena jest okazyjna to czemu nie? Przecież one w środku są w folii.

A mi glupio koleżanki w pracy częstować takimi emotka   a przecież nie będę wołać ale papierek to mi oddaj emotka
To co mówicie dlaczego takie sprzedajecie?
0 0

Gość: cb656

#7301317 Napisano: 28.09.2025 14:19:56
ktosiek1 napisał(a):

...biorąc pod uwagę rachunek prawdopodobieństwa to uważam, że np. w takich loterii Almette jak wyślę te 5-10 zgłoszeń czyli tyle ile realnie zjadam w tym czasie z rodziną tych serków, a ktoś wyśle np. 100 czy 1000 to szans na taki domek dużo więcej nie ma, biorąc pod uwagę ilość zgłoszeń (...) to jak z Lotto (...) I na koniec dochodzimy do jednego - albo szczęście się na albo nie  emotka

Zgadzam się z takim rozumowaniem. Nie ma sensu kupować ponad miarę, bo to tylko loteria. emotka