Wkurza mnie...

tosca

#6260208 Napisano: 26.09.2016 22:03:39
angie222 napisał(a):

Trzymam za Was kciuki, bo widać, że chcecie sobie same pomóc. Uważam, że depresji nie można wsadzać do jednego worka -wszystko zależy od osoby. Różnie przechodzimy grypę, prawda? Mnie martwi fakt, że nie dostrzegam sensu życia. Praca nie sprawia mi satysfakcji, w związku nie jestem, dzieci nie mam, pieniędzy na tułaczkę również.

Zdecydowanie zgadzam się z Tobą,iż istnieją różne oblicza tej choroby,tak samo,jak i czynniki,które ją wywołują.Te dwie sprawy łączy jednak jeden mianownik-odczucia ludzi których dotyka bywają bardzo do siebie zbliżone.
Szczęście,jeśli mamy w tym czasie obok siebie życzliwe osoby,które nie oceniając naszej niechęci do życia,jako fanaberii,próbują zrozumieć i dostrzec,jak poważny jest to stan,by następnie w odpowiedni,wyważony sposób starać się tak nas "podejść",abyśmy zechcieli podjąć walkę o powrót do "normalności".
W moim przypadku zabrakło tego czynnika,więc było bardzo trudno.
Miałam świadomość,że jeśli sama nie wezmę się w garść,to choroba zdominuje na tyle moje życie,że później mogę się zupełnie nie podnieść.Decyzja o podjęciu leczenia trwała bardzo długo,bo jako osobie,której zawsze się wydawało,że jest bardzo silna,trudno było się przyznać do porażki (w ten właśnie niewłaściwy sposób tłumaczyłam swoje załamanie).
Dziś,bogatsza o doświadczenia,będące wynikiem drogi,jaką przeszłam,każdemu,kto twierdzi,że nie dostrzega sensu życia radzę,aby nie bacząc na nic,jak najszybciej zechciał skorzystać z odpowiedniej pomocy.W przypadku rozwijającej się u człowieka depresji,czas bowiem ma niebagatelne znaczenie. 

edzia21

#6260225 Napisano: 26.09.2016 23:06:50
magnus napisał(a):

edzia21 napisał(a):

Wkurza mnie to, że Happen House to nic innego jak Columbit w owczej skórze. Nakupowałam paragonów...gdybym wcześniej wiedziała że to oni "pod przykrywką" nie traciłabym kasy  emotka emotka

Przecież tak jest od kilku lat- ta sama siedziba , dokładnie ten sam Zarząd. Niby dwie różne, ale niby czyni różnicę

Jeden shit...przez swoje "zagrywki podatkowe" wprowadzili mnie w błąd. emotka
Niestety, wcześniej z tworem "happen house" się nie spotkałam, teraz już wiem.
Może nie wkurzyłoby mnie to tak bardzo, jakby te "columbitowe promocje w c4" nie były aż tak drogie.  emotka  Świadomie ich unikam.
0 0

joan

#6260228 Napisano: 26.09.2016 23:12:49
angie222 napisał(a):

Takie wieczorne przemyślenie: motywatorzy, coache wmawiają nam iż powinniśmy doceniać swą wartość i być pewnymi siebie. Ale czy z takiej góry nie ma olbrzymiego upadku, jak w przypadku przytaczanej stronę wcześniej historii?
Wiecie, ja nie widzę sensu, bo nie akceptuję ciała, w którym przyszło mi żyć. Zawsze byłam najgorsza z wf, wszystko wypadało mi z rąk. Najgrubsza i najbrzydsza w klasie. Teraz i owszem, jestem lżejsza od rówieśników, ale twarzy nie zmienię, a tu psychologia nie pomaga... Pozuję na silną kobietę, samodzielną, ale tak naprawdę noszę krótkie włosy, bo w innych wyglądam bardzo niekorzystnie...


A weź sobie pooglądaj na zdjęciach czy obrazach, co było / a jest określane, jako "ładne". Szkoda czasu na konformistyczne dopasowywanie się; dziś jest modne i fajne to, jutro coś innego. Najwyższy czas przestać patrzeć na oceny innych ludzi i zaprzyjaźnić się z sobą emotka

benasia

#6260231 Napisano: 26.09.2016 23:16:33
kemli napisał(a):

wkurza mnie, że miałam zablokowaną możliwość wysyłania smsów premium o czym nie wiedziałam, bo jakiś czas temu normalnie wysyłałam... nawet nie chce wiedzieć ile nagród mi przepadło w konkursach gdzie wysyłało się zgloszenie przez strone...  emotka

chyba też tak miałam/mam   emotka
0 0

umbrella

#6260239 Napisano: 26.09.2016 23:47:48
cb656 napisał(a):

angie222 napisał(a):

depresji nie można wsadzać do jednego worka - wszystko zależy od osoby. Różnie przechodzimy grypę, prawda? 
Mnie martwi fakt, że nie dostrzegam sensu życia. Praca nie sprawia mi satysfakcji, w związku nie jestem, dzieci nie mam, pieniędzy na tułaczkę również.

Uważam, że z dopóki człowiek nie znajdzie siły W SOBIE, dopóty (siłami innych z zewnątrz) nie da sobie rady z problemami życia.
WALCZ! emotka

Usłyszane :
"Jeśli nie dasz rady sama
ze sobą, ze światem nie masz szans."
"Nigdy nie wmawiaj sobie, że nie dasz rady, bo wiara w siebie to połowa sukcesu." emotka
1 nkba 0

mia

#6260244 Napisano: 27.09.2016 00:06:39
Naprawdę mnie to zaczyna już wk...ać.
Nie można już nawet zażartować na tym forum, bo zawsze się znajdzie jakiś nawiedzony, co hajda na koń, proporzec w dłoń i na wyprawę krzyżową posuwa... emotka

koper

#6260261 Napisano: 27.09.2016 08:09:53
Ja rozumiem, że nie da sie ukryć postów wybranych osób, bo na forum jest opcja "cytowania", więc już ten zacytowany post byłoby widać.
Ale o ile przyjemniej czytałoby się forum, żeby przy każdym poście byl guziczek "ukryj". Żeby można było ręcznie ukrywać posty, których nie chce się widzieć...
Widzisz nick "ulubionego" pieniacza i cyk post ukryty bez zgłębiania się w treść. Cieszysz się smakiem kawy i złotą jesienią za oknem...

beata28

#6260264 Napisano: 27.09.2016 08:24:42
jak mnie InCubi wkurza....emotka  
0 0

Gość: cleopatra

#6260267 Napisano: 27.09.2016 08:35:02
mia napisał(a):

Naprawdę mnie to zaczyna już wk...ać.
Nie można już nawet zażartować na tym forum, bo zawsze się znajdzie jakiś nawiedzony, co hajda na koń, proporzec w dłoń i na wyprawę krzyżową posuwa... emotka

bo w większości ci internetowi pieniacze to w rzeczywistości zakompleksione, niedowartościowane jednostki, które w rzeczywistym świecie nie potrafią otworzyć buzi a w necie sieją cenzuraburzę, bo są "anonimowi"....śmieszy mnie wszechobecny hejt, pranie brudnych gaci np na tym forum, że się komuś chce takie pierdoły wypisywać, niech ruszą tyłki do pracy albo popracować charytatywnie np. w schronisku, tam mogą do woli wylewać psom swoje żale, a one i tak będą szczęśliwe, że ktoś je wyprowadziłemotka

arabela79

#6260275 Napisano: 27.09.2016 08:54:04
Że dwie strony nowych konkow promo zaliczyć można w 90%  do kategorii nagród gwarantowanych. 
Ludzie dodają jak leci.
0 0

joan

#6260641 Napisano: 27.09.2016 17:58:01
Złota polska jesień, no to lecę do sklepów rowerowych zapytać, ile kosztowałoby złożenie wygranego przeze mnie roweru. I poczułam się, jak Niemka, gdy pyta w swoim kraju o jakąkolwiek usługę - ceny montażu ścięły mnie z nóg. Dołożyłabym 50 zeta i mogłabym kupić nowy rower w markecie.

PS: Z ciekawości sprawdziłam -> w Krakowie zapłaciłabym za montaż 1/3 mniej. Ręce opadają, jak liście z drzew...
0 0

ace

#6260643 Napisano: 27.09.2016 18:04:39
Pozostając w rowerowych klimatach to mnie wkurzają piesi na ścierkach rowerowych. Dzis mi jakaś baba prosto pod koła wlazła, ze musiałam tak gwałtownie zahamowac, ze zerwałam kontrę, wykrzywilam widełki w ramie, i kilka innych rzeczy które beda mnie prawdopodobnie kosztować ok 350zeta... Nie wspominając ze jestem pozbawiona środku transportu, i do pracy bede musiała wstawać jakies 30min wcześniej... I tak wlasńie zyram na złożony/wygrany/przeznaczony do sprzedaży rower, ze chyba przestanie byc na sprzedaż i mam nadzieje z będzie niedługo rozłożony. Tyle ze ja mam ambicje sama go złożyć.... Ciekawe co z tego będzie...
0 0

freyja88

#6260652 Napisano: 27.09.2016 18:17:43
cb656 napisał(a):

ace napisał(a):

Pozostając w rowerowych klimatach to mnie wkurzają piesi na ścierkach rowerowych. Dzis mi jakaś baba prosto pod koła wlazła, ze musiałam tak gwałtownie zachamowac, ze zerwałam kontrę, wykrzywilam widełki w ramie, i kilka innych rzeczy które beda mnie prawdopodobnie kosztować ok 350zeta...

Taaa, a spróbuj takiej spieszonej babie zwrócić uwagę, by z wózkiem z małym dzieckiem jednak nie pchała się na część dla rowerów, skoro obok ma szeroki chodnik! Albo dostaniesz torebką przez łeb, albo w najlepszym wypadku wyzwie cię od najgorszych czy opluje. Bo święte krowy - PIESI uważają, że ich nie obowiązują żadne zasady. emotka
P.S. By nie było - ta wojenka pomiędzy rowerzystami a resztą świata nie wzięła się z próżni. Ja też widzę, jak zachowują się jeżdżący rowerami i mnie samego też to wkurza, oj wkurza, tym bardziej że za jakichś kretynów ludzie odgrywają się później na WSZYSTKICH rowerzystach, jak leci. Odpowiedzialność zbiorowa. A to wkurza, oj wkurza emotka

Żeby zobaczyć jak działa myślenie pieszych na chodniku wybierz się z rodziną na wycieczke rowerową w niedzielę. Przejedz obok kościoła po zakończonej mszy. A nie waż szię nic odezwać jak Ci całą ścieżkę rowerową zajmą, bo wzrokiem zjedzą.
0 0

petunija1

#6260655 Napisano: 27.09.2016 18:22:42
joan napisał(a):

Złota polska jesień, no to lecę do sklepów rowerowych zapytać, ile kosztowałoby złożenie wygranego przeze mnie roweru. I poczułam się, jak Niemka, gdy pyta w swoim kraju o jakąkolwiek usługę - ceny montażu ścięły mnie z nóg. Dołożyłabym 50 zeta i mogłabym kupić nowy rower w markecie.

PS: Z ciekawości sprawdziłam -> w Krakowie zapłaciłabym za montaż 1/3 mniej. Ręce opadają, jak liście z drzew...

joan o ile mnie pamięć nie myli,to masz chłopa jak dęba na wyposażeniu.emotka
Niech złoży Ci rowerek. emotka

ace

#6260659 Napisano: 27.09.2016 18:31:44
cb656 napisał(a):

Taaa, a spróbuj takiej spieszonej babie zwrócić uwagę, by z wózkiem z małym dzieckiem jednak nie pchała się na część dla rowerów, skoro obok ma szeroki chodnik! Albo dostaniesz torebką przez łeb, albo w najlepszym wypadku wyzwie cię od najgorszych czy opluje. Bo święte krowy - PIESI uważają, że ich nie obowiązują żadne zasady. emotka
P.S. By nie było - ta wojenka pomiędzy rowerzystami a resztą świata nie wzięła się z próżni. Ja też widzę, jak zachowują się jeżdżący rowerami i mnie samego też to wkurza, oj wkurza, tym bardziej że za jakichś kretynów ludzie odgrywają się później na WSZYSTKICH rowerzystach, jak leci. Odpowiedzialność zbiorowa. A to wkurza, oj wkurza emotka  

Oj tak, niestety matki z dziećmi w wózkach w tej kwesti są najgorsze... Chodnik 2m, ścieżka 1m, ale i tak wybierze ścieżkę (pewnie by królewicz w wózku nie podskakiwał na nowym, równym chodniku), a spróbuj zadzwonić na taka, albo ominąć za blisko (co na scieżce o szerokości 1m czy 1,5 nie cieżko) to wyzwie od najgorszych, a wnajlepszym przypadku powie: "nie widzi pańi, ja tu dziecko wiozę!".... No zesz normalnie oczekuje ze na jej królewicza to swiat będzie reagował niczym morze martwe na Chrystusa... 
Co do wiecznej walki miedzy kierowcami, rowerzystami i pieszymi to uważam, ze wszyscy są ludźmi i są zarówno kiepscy kierowcy, kiepscy rowerzyści, ale i o zgrozo kiepscy piesi... I ja ogolnie jestem w stanie zrozumieć, ze ktos idzie ścieżka dla rowerów gdy nie ma obok chodnika (ale jej skrajem, a nie środkiem), ale kurczę jak od chodnika dzieli nas namalowana biala Linia? 

1 bethan 0

zdolnabestia

#6260661 Napisano: 27.09.2016 18:38:24

freyja88

#6260662 Napisano: 27.09.2016 18:40:26
zdolnabestia napisał(a):

o to to to! emotka Kłętinek też by się pewnie wystarszył emotka
0 0

notta

#6260683 Napisano: 27.09.2016 19:21:22
wkurza mnie jesień.. nie dlatego, że zaczyna się szybko ciemno robić czy liście z drzew opadają, bo nawet całkiem takie klimaty lubię (naprawdę lubię, wtedy jakoś mam większą, konkursową wenę). Wkurza mnie jesień bo zaczyna się kopcenie z kominów wszystkim czym się da, a przy okazji zaczyna się też palenie fajek na klatkach schodowych.
Nikt okna na korytarzu nie uchyli, żeby smród się ulotnił oknem tylko leci mi na moje ostatnie piętro i paskudnie ładuje się do chaty.
Tylko lać takich ludzi emotka
p.s. mieszkam akurat w miejscu, gdzie jest pięknie,a czyte powietrze jest na wyciągnięcie ręki, tylko ludzie nie potrafią tego docenić i cieszyć się z tego przywileju. Trują innym życie i sobie też  emotka

Gość: giuliettaX

#6260695 Napisano: 27.09.2016 19:34:55
ace napisał(a):

cb656 napisał(a):

Taaa, a spróbuj takiej spieszonej babie zwrócić uwagę, by z wózkiem z małym dzieckiem jednak nie pchała się na część dla rowerów, skoro obok ma szeroki chodnik! Albo dostaniesz torebką przez łeb, albo w najlepszym wypadku wyzwie cię od najgorszych czy opluje. Bo święte krowy - PIESI uważają, że ich nie obowiązują żadne zasady. emotka
P.S. By nie było - ta wojenka pomiędzy rowerzystami a resztą świata nie wzięła się z próżni. Ja też widzę, jak zachowują się jeżdżący rowerami i mnie samego też to wkurza, oj wkurza, tym bardziej że za jakichś kretynów ludzie odgrywają się później na WSZYSTKICH rowerzystach, jak leci. Odpowiedzialność zbiorowa. A to wkurza, oj wkurza emotka  

Oj tak, niestety matki z dziećmi w wózkach w tej kwesti są najgorsze... Chodnik 2m, ścieżka 1m, ale i tak wybierze ścieżkę (pewnie by królewicz w wózku nie podskakiwał na nowym, równym chodniku), a spróbuj zadzwonić na taka, albo ominąć za blisko (co na scieżce o szerokości 1m czy 1,5 nie cieżko) to wyzwie od najgorszych, a wnajlepszym przypadku powie: "nie widzi pańi, ja tu dziecko wiozę!".... No zesz normalnie oczekuje ze na jej królewicza to swiat będzie reagował niczym morze martwe na Chrystusa... 
Co do wiecznej walki miedzy kierowcami, rowerzystami i pieszymi to uważam, ze wszyscy są ludźmi i są zarówno kiepscy kierowcy, kiepscy rowerzyści, ale i o zgrozo kiepscy piesi... I ja ogolnie jestem w stanie zrozumieć, ze ktos idzie ścieżka dla rowerów gdy nie ma obok chodnika (ale jej skrajem, a nie środkiem), ale kurczę jak od chodnika dzieli nas namalowana biala Linia? 

a z czego to wszystko się bierze? już tłumaczę emotka  takie zachowania biorą się oczywiście z braku wiedzy w tym braku znajomości przepisów, które dla każdego są dostępne za free i dla pieszych i dla kierowców emotka  proszę: http://isap.sejm....et?id=WDU19970980602  obowiązuje prawie 20 lat, gdyby takie osoby je znały+kultura osobista+proste zasady savoir vivre ludzie byliby mili, życzliwi i nie byłoby takich zachowań jak tu przytoczone w tym takich komentarzy  emotka  warto znać przepisy emotka   emotka
0 0

zaczytana-pola

#6260719 Napisano: 27.09.2016 19:52:16
cb656 napisał(a):

pionas RATUNKU!!!!!!! Ja chcę mieć możliwość ukrywania/blokowania wpisów, bo zaraz stanie się coś, co zaowocuje punktem karnym, a na co to komu?! Wrrrrrrrrrrr........ zabierzcie to-to sprzed moich oczu, bo rzygnę zaraz emotka

Ciiiii, bo wymiotowanie w miejscu publicznym podlega pod art. 140 kw. emotka
1 dolly 0