Wkurza mnie...

assal

#6320691 Napisano: 10.02.2017 10:22:52
Bc14: Też byłam zdziwiona kiedyś, że zaplombowany ząb mnie boli, dzwonię do dentystki, że coś nie tak, a ta do mnie, że przy szóstkach i siódemkach to częsta reakcja. I prawidłowa emotka
Do kilku dni, potem znika...
0 0

Gość: 83huda

#6320729 Napisano: 10.02.2017 11:17:46
Że bon do Oszołoma najprawdopodobniej przepadnie..emotka
0 0

ludzka_istota

#6320746 Napisano: 10.02.2017 11:42:14
Seszele, Seszele... powrót do PL i grypaemotka Umieram, wszystko mnie boli.
0 0

onagra

#6320750 Napisano: 10.02.2017 11:45:38
Wkurza mnie niekompetencja ludzi pracujących w mojej spółdzielni mieszkaniowej złożyłam skargę na studentki z góry, które już drugi rok zatruwają życie mojej rodzinie, a oni nic z tym nie robią. Sami sprawdzili i właścicielka nie zgłosiła faktu, że wynajmuje to mieszkanie i że liczba osób zwiększyła się do 5 osób, mając takie dowody ciągle nic nie robią. Co ja biedna mam począć emotka
0 0

Gość: cleopatra

#6320760 Napisano: 10.02.2017 11:53:01
onagra napisał(a):

Wkurza mnie niekompetencja ludzi pracujących w mojej spółdzielni mieszkaniowej złożyłam skargę na studentki z góry, które już drugi rok zatruwają życie mojej rodzinie, a oni nic z tym nie robią. Sami sprawdzili i właścicielka nie zgłosiła faktu, że wynajmuje to mieszkanie i że liczba osób zwiększyła się do 5 osób, mając takie dowody ciągle nic nie robią. Co ja biedna mam począć emotka

opłata za śmieci jest traktowania na zasadzie podatku i za składanie fałszywych zeznań (oświadczenie o ilości osób) może nawet grozić kara pozbawienia wolności, zasugeruj spółdzielni, poza tym, uciążliwe zachowanie lokatorów może spowodować w trybie procesu egzekucję z nieruchomości (przerabiam to we WM)...w spółdzielni jest łatwiej kogoś wywalić niż we Wspólnocie Mieszkaniowej....na Policję można również takie rzeczy zgłaszać nawet jak nie ma ciszy nocnej (wiem od Policji), im więcej notatek od nich z interwencji tym lepiej....
0 0

pioge7

#6320762 Napisano: 10.02.2017 11:57:21
ondine napisał(a):

bc14 napisał(a):

czy mozliwe.ze po  plombowaniu zeba moze on bolec? ( juz dwa dni po wizycie)
wczesniej nie bolalo, poszlam kontrolnie do dentysty a teraz caly czas go czuje...
jeszcze wspomniany dentysta mial na koszulce napis " Trust me, I'm denstist"

wkurzam sie bo cenil sie za usluge emotka i boli

Możliwe, też tak zwykle miałam emotka Jest pewnie obolały borowaniem.

Ja byłem w poniedziałek i kończyła mi leczenie kanałowe...górna jedynka  (swoją drogą też bez znieczulenia). Po wyjściu od niej nie bolało. Na drugi dzien zaczął bolec, w środę tez bolało, już miałem dzownić wczoraj ale o dziwo (odpukać) przestało. Ale dzis mam wrażenie jakby coś w drugiej jedynce zaczynało bolec (chociaż leczona kanałowo z dwa lata temu emotka
0 0

takasamajak

#6320763 Napisano: 10.02.2017 11:58:00
koper napisał(a):

bc14 napisał(a):

jestem masochistka i robilam bez znieczulenia i choc ani raz niewzdryglam z bolu to chyba mojego lekarza  przeroslo plombowanie bez znieczulenia , ciagle dopytywal czy boli ja mowilam.ze jest ok ale on chyba sie bal.... czekam do poniedziałku

A tak z ciekawości, to czemu robisz bez znieczulenia? Boisz się zastrzyku? Wiesz jak teraz robią to dentyści? Najpierw smarują dziąsło żelem znieczulającym (takim fajnym o owocowym smaku). Potem wbijają igłę (ale tego wcale nie czuć bo dziąsło jest znieczulone żelem!), wpuszczają odrobinkę znieczulenia i czekają aż znieczuli jeszcze bardziej dziąsło (mój nawet wtedy masuje dziąsło, żeby się szybciej rozeszło) i dopiero wbijają igłę ponownie (czego znowu wcale nie czuć) i wpuszczają resztę znieczulenia i wcale nie czuć jak ono się rozchodzi (kiedyś było to mało przyjemne), bo dziąsło jest już znieczulone i nic nie czuć  emotka

też robię bez znieczulenia, bo moja dentystka twierdzi, że ze znieczuleniem boruje się zbyt głęboko, bo nie ma kontaktu z pacjentem.
0 0

onagra

#6320764 Napisano: 10.02.2017 11:58:22
cleopatra napisał(a):

onagra napisał(a):

Wkurza mnie niekompetencja ludzi pracujących w mojej spółdzielni mieszkaniowej złożyłam skargę na studentki z góry, które już drugi rok zatruwają życie mojej rodzinie, a oni nic z tym nie robią. Sami sprawdzili i właścicielka nie zgłosiła faktu, że wynajmuje to mieszkanie i że liczba osób zwiększyła się do 5 osób, mając takie dowody ciągle nic nie robią. Co ja biedna mam począć emotka

opłata za śmieci jest traktowania na zasadzie podatku i za składanie fałszywych zeznań (oświadczenie o ilości osób) może nawet grozić kara pozbawienia wolności, zasugeruj spółdzielni, poza tym, uciążliwe zachowanie lokatorów może spowodować w trybie procesu egzekucję z nieruchomości (przerabiam to we WM)...w spółdzielni jest łatwiej kogoś wywalić niż we Wspólnocie Mieszkaniowej....na Policję można również takie rzeczy zgłaszać nawet jak nie ma ciszy nocnej (wiem od Policji), im więcej notatek od nich z interwencji tym lepiej....

Oczywiście, że mówiłam bo zgodnie ze statutem spółdzielni, za takie coś też mogą pozbawić jej członkostwa, a pracownik mi powiedziała, że niby tak ale to skomplikowane dla nich i długo trwa. Jak zgłaszam na policję to odgrywają się i robią na złość, teraz wzięły się na sposób, że nie puszczają głośno muzyki tylko skaczą mi nad głową, tupią, walą w rury( kaloryfery) i krzyczą. Robią sobie przerwę i znowu, wezwę policję i akurat będą cicho i co zrobię.
0 0

paula9891

#6320765 Napisano: 10.02.2017 11:59:24
Uwielbiam gdy ciepły wiatr okrywa moje ramiona,
Kocham krople deszczu, które delikatnie spływają po moim ciele
I mojego męża (którego nie mam) i syna (którego nie mam),
A najbardziej kocham się tarzać w kremie Nivea,
Caluteńka, aż po stopy emotka

(Ten post nie ma na celu obrażania kogokolwiek, lecz pozwala mi wyrzucić z siebie to co mnie wkurza)
1 grandprix 0

Gość: cleopatra

#6320769 Napisano: 10.02.2017 12:02:21
onagra napisał(a):

cleopatra napisał(a):

onagra napisał(a):

Wkurza mnie niekompetencja ludzi pracujących w mojej spółdzielni mieszkaniowej złożyłam skargę na studentki z góry, które już drugi rok zatruwają życie mojej rodzinie, a oni nic z tym nie robią. Sami sprawdzili i właścicielka nie zgłosiła faktu, że wynajmuje to mieszkanie i że liczba osób zwiększyła się do 5 osób, mając takie dowody ciągle nic nie robią. Co ja biedna mam począć emotka

opłata za śmieci jest traktowania na zasadzie podatku i za składanie fałszywych zeznań (oświadczenie o ilości osób) może nawet grozić kara pozbawienia wolności, zasugeruj spółdzielni, poza tym, uciążliwe zachowanie lokatorów może spowodować w trybie procesu egzekucję z nieruchomości (przerabiam to we WM)...w spółdzielni jest łatwiej kogoś wywalić niż we Wspólnocie Mieszkaniowej....na Policję można również takie rzeczy zgłaszać nawet jak nie ma ciszy nocnej (wiem od Policji), im więcej notatek od nich z interwencji tym lepiej....

Oczywiście, że mówiłam bo zgodnie ze statutem spółdzielni, za takie coś też mogą pozbawić jej członkostwa, a pracownik mi powiedziała, że niby tak ale to skomplikowane dla nich i długo trwa. Jak zgłaszam na policję to odgrywają się i robią na złość, teraz wzięły się na sposób, że nie puszczają głośno muzyki tylko skaczą mi nad głową, tupią, walą w rury( kaloryfery) i krzyczą. Robią sobie przerwę i znowu, wezwę policję i akurat będą cicho i co zrobię.

weź do mieszkania w tym czasie sąsiada, kogoś niespokrewnionego i niech poświadczy, załóż sprawę na Policji, będą zeznawać, odechce im się...
1 onagra 0

79magda

#6320779 Napisano: 10.02.2017 12:25:23
cb656 napisał(a):

79magda napisał(a):

79magda napisał(a):


79magda napisał(a):

Moja Droga, to jeszcze nic - mam wrażenie, że dopiero co szukałam dla siebie w drogerii specyfików na pryszcze, tymczasem teraz zaczynam zmierzać powoli (bardzo, BARDZO powoli) ku półce 40+ emotka i to dopiero jest wkurzające emotka

Nie ma źle, skoro jeszcze widzisz półkę i swobodnie dosięgasz do tubek... emotka

Noo, czasem tylko zaglądam innym do koszyków, głośno domagam się kwaśnych żelków i grzebię w śmieciach, wyciągając paragony, ale to podobno robiłam od zawsze emotka

...na domiar złego, jeszcze rozmawiasz na forum sama ze sobą emotka emotka

W sklepach też to robię emotka cóż, gdybym nagle zniknęła, będziecie wiedzieli, gdzie mnie szukać - w cichym, odosobnionym miejscu bez klamek emotka
1 joan 0

onagra

#6320788 Napisano: 10.02.2017 12:39:35
cb656 napisał(a):

onagra napisał(a):

cleopatra napisał(a):

onagra napisał(a):

złożyłam skargę na studentki z góry, które już drugi rok zatruwają życie mojej rodzinie...

...w spółdzielni jest łatwiej kogoś wywalić niż we Wspólnocie Mieszkaniowej....na Policję można również takie rzeczy zgłaszać nawet jak nie ma ciszy nocnej (wiem od Policji), im więcej notatek od nich z interwencji tym lepiej....

...Jak zgłaszam na policję to odgrywają się i robią na złość, teraz wzięły się na sposób, że nie puszczają głośno muzyki tylko skaczą mi nad głową, tupią, walą w rury( kaloryfery) i krzyczą. Robią sobie przerwę i znowu, wezwę policję i akurat będą cicho i co zrobię.

Rodzi się pytanie, czy uczyniłaś rzecz najprostszą w tej sytuacji, czyli poszłaś z jakimś świadkiem do tych studentek i porozmawiałaś, jak człowiek z człowiekiem, przedstawiając im swoje potrzeby ciszy i spokoju, czy tylko wszystko robisz okrężną drogą, donosami i skargami?

Setki razy zwracaliśmy im uwagę, ale one same bezczelnie powiedziały, że jeżeli będziemy interweniować to będą robić na złość i tak robią. Rozmowy były również niejednokrotnie z właścicielką, którą nic nie interesuje. Jak złożyliśmy z sąsiadką skargę w administracji to właścicielka powiedziała pracownikom, że przyjdzie do nas porozmawiać o tej sytuacji, więc zawiesiliśmy to postępowanie, prawie miesiąc czekaliśmy na jej reakcję nie przyszła wcale. Dodatkowo studentki powiedziały, że na poprzednim miejscu też miały interwencje policji i się nie boją. Nie wiem skąd taka wrogość, że ktoś złożył skargę, jak nie mogę normalnie w MOIM domu spokojnie żyć to mam prawo egzekwować to.
0 0

joan

#6320802 Napisano: 10.02.2017 13:01:25
onagra napisał(a):

Wkurza mnie niekompetencja ludzi pracujących w mojej spółdzielni mieszkaniowej złożyłam skargę na studentki z góry, które już drugi rok zatruwają życie mojej rodzinie, a oni nic z tym nie robią. Sami sprawdzili i właścicielka nie zgłosiła faktu, że wynajmuje to mieszkanie i że liczba osób zwiększyła się do 5 osób, mając takie dowody ciągle nic nie robią. Co ja biedna mam począć emotka


Ciekawe, czy odprowadza podatek od dochodu z wynajmowania mieszkania emotka

Hmmm, a nie ma jakiegoś regulaminu, który obowiązywałby członków spółdzielni? Np. dotyczącego podnajmowania mieszkań albo ogólnych zasad porządkowych? Są przewidziane kary finansowe za łamanie regulaminu?

Niczego nie zawieszajcie + wszystko musicie mieć na piśmie. Nie muszą to być elaboraty, możecie składać krótkie notatki, byle była data i wszelkie dane. Oczywiście na kopiach powinna Wam się podbijać spółdzielnia, że korespondencja dotarła. Dodatkowo zasugeruj pisemnie, żeby spółdzielnia uzyskała pełne dane osób przebywających stale pod podanym adresem.

Nie daj się zastraszyć, że te c* miały kontrole policji w poprzednim miejscu i się nie boją - w końcu z jakiegoś powodu już tam nie mieszkają emotka
0 0

mysia

#6320878 Napisano: 10.02.2017 15:34:25
ludzka_istota napisał(a):

Seszele, Seszele... powrót do PL i grypa emotka Umieram, wszystko mnie boli.

emotka ja już prawie pokonałam przeziębienie 3maj się dzielnie!
ps. wrzuć nam jakieś foto z tego raju emotka
0 0

koper

#6320883 Napisano: 10.02.2017 15:47:27
Wkurza mnie firma transportowa i to, że kompletnie nie wiem co mam zrobić.

Kupiłam pralkę przez internet. Dostawa z wniesieniem i odbiorem starego sprzętu do utylizacji (tak też napisane na liście przewozowym). Przyjeżdża kurier (słusznych rozmiarów i w słusznym wieku), wchodzi do mnie na 2 piętro z lekką zadyszką, robi oczy Shreka i mówi mi, że jest mu strasznie przykro, ale on nie jest w stanie ani wnieść mi nowej pralki, ani znieść do samochodu starej... Ja go generalnie doskonale rozumiem, bo to jest niemożliwe, żeby ktoś samodzielnie nosił pralkę po schodach...
Pan był bardzo miły i było mu głupio, wiem, że to nie jego wina, tylko jego przełożonych, którzy wysyłają JEDNEGO pracownika zamiast DWÓCH, licząc że ten jeden zorganizuje sobie pomoc. 
Udało mi się zorganizować pomoc w noszeniu tych nieszczęsnych pralek (pan kurier też pomagał nosić i bardzo, bardzo, bardzo się przy tym zmęczył). 
I teraz nie wiem co robić. Jak poskarżę się firmie przewozowej, bo obawiam się, że jedyną osobą która oberwie, to będzie pan kurier. 
Jak poskarżę się firmie od której kupiłam pralkę, to oni uderzą do firmy transportowej i oberwie pan kurier. 
Jak nic nie zrobię, to pan kurier nie oberwie, ale ta firma dalej będzie naciągać na płacenie za usługę niemożliwą do wykonania...

Dostawę miałam darmową, ze względu na wartość zamówienia, ale jestem pewna, że firma od której kupiłam pralkę, dopłaciła przewoźnikowi za opcję wniesienia... 
0 0

jolajolanta

#6320891 Napisano: 10.02.2017 16:03:15
Nivea -nagradza wypowiedzi w całości kopiuj-wklej z internetu!!! bryyy Nienawidzę ludzi którzy są az tak leniwi żeby nawet szykukopiowanych zdań nie zmienić !!! Ci ludzie też mnie wkurzają!!!

mn112

#6320960 Napisano: 10.02.2017 19:04:08
...a raczej smutna niż wkurzona. Kolejna nagroda z konkursu dotarła uszkodzona - tym razem cenniejsza bo wypasiony tablet. Z uszkodzoną matryca...najpierw Stegu, a teraz to. Heh...
0 0

Gość: cleopatra

#6320963 Napisano: 10.02.2017 19:16:11
koper napisał(a):

Wkurza mnie firma transportowa i to, że kompletnie nie wiem co mam zrobić.

Kupiłam pralkę przez internet. Dostawa z wniesieniem i odbiorem starego sprzętu do utylizacji (tak też napisane na liście przewozowym). Przyjeżdża kurier (słusznych rozmiarów i w słusznym wieku), wchodzi do mnie na 2 piętro z lekką zadyszką, robi oczy Shreka i mówi mi, że jest mu strasznie przykro, ale on nie jest w stanie ani wnieść mi nowej pralki, ani znieść do samochodu starej... Ja go generalnie doskonale rozumiem, bo to jest niemożliwe, żeby ktoś samodzielnie nosił pralkę po schodach...
Pan był bardzo miły i było mu głupio, wiem, że to nie jego wina, tylko jego przełożonych, którzy wysyłają JEDNEGO pracownika zamiast DWÓCH, licząc że ten jeden zorganizuje sobie pomoc. 
Udało mi się zorganizować pomoc w noszeniu tych nieszczęsnych pralek (pan kurier też pomagał nosić i bardzo, bardzo, bardzo się przy tym zmęczył). 
I teraz nie wiem co robić. Jak poskarżę się firmie przewozowej, bo obawiam się, że jedyną osobą która oberwie, to będzie pan kurier. 
Jak poskarżę się firmie od której kupiłam pralkę, to oni uderzą do firmy transportowej i oberwie pan kurier. 
Jak nic nie zrobię, to pan kurier nie oberwie, ale ta firma dalej będzie naciągać na płacenie za usługę niemożliwą do wykonania...

Dostawę miałam darmową, ze względu na wartość zamówienia, ale jestem pewna, że firma od której kupiłam pralkę, dopłaciła przewoźnikowi za opcję wniesienia... 

powiem Ci tak...dziwne...kurierzy do wożenia takich gabarytów powinni mieć trzykołowy wózek który "chodzi" po schodach...mnie na 3 piętro takim wózkiem jeden pan wciągał lodówkę, pralkę i piekarnik ( więc robił trzy kursy)...to nie wina Pana kuriera, ale firmy, która go zatrudniła (przynajmniej tak myślę), bo skoro było zapłacone z wniesieniem i zniesieniem to ma się to tak odbyć...wiadomo, szkoda Pana kuriera, ale w życiu trzeba też być egoistą i walczyć o swoje bo jak widzisz, rżną ludzi na kasę w białych rękawiczkach....ja bym zgłosiła... to moje zdanie....
1 koper 0

taalvikki

#6321020 Napisano: 10.02.2017 22:20:38
potłuczony paluszek pani premier, lotniczo transportowany do Warszawy dzień po tym, jak potrącony na autostradzie pies nie mógł się doczekać pomocy, a w efekcie został zabity.... ekhm... uśpiony. tak to się robi w polsce. 

cudaczek121

#6321024 Napisano: 10.02.2017 22:27:15
jolajolanta napisał(a):

Nivea -nagradza wypowiedzi w całości kopiuj-wklej z internetu!!! bryyy Nienawidzę ludzi którzy są az tak leniwi żeby nawet szykukopiowanych zdań nie zmienić !!! Ci ludzie też mnie wkurzają!!!

Ludzie wstydu za grosz nie mająemotka Jeśli nie umieją samodzielnie sklecić paru zdań, to niech nie biorą udziału w konkursach emotka