Wkurza mnie...

zabcia0410

#7047244 Napisano: 15.09.2022 20:11:16
Wkurza mnie,że ludzie nie płacą za zakupy na forum,czekam do jutra i ujawnię nicka,oczywiście wkurzam się też na siebie, niestety ciagle ufam ludziom
0 0

olunka

#7047246 Napisano: 15.09.2022 20:22:50
byekitty napisał(a):

olunka napisał(a):

wkurza mnie, ze ludzie jak potrzebuja to potrafią pisac na PW i to po kilka razy, jak juz dostaną to co chcą to : w 1 przypadku - brak zwrotu za znaczek, a w 2 - ani dziękuję emotka chyba pozostanę pomocna i miła tylko dla znajomychemotka

trzeba sprawdzać ludzi przed transakcją po opiniach, dużo tutaj świeżaków, nieogarniaków, przypadkowiczów i należomisiów emotka  

akurat te 5 zł przeboleje, bardziej mi chodzi o to, ze chcialam pomóc
wpłacone emotka

ch_magd

#7047297 Napisano: 16.09.2022 10:14:39
Wkurza mnie, że w promocyjnych konkursach przeważają zakupy słodyczy... Ja to kupuje, nie wygrywam a zjeść trzeba. I tyje tyjeemotka emotka
1 androm 0

maryjane

#7047298 Napisano: 16.09.2022 10:16:24
ch_magd napisał(a):

Wkurza mnie, że w promocyjnych konkursach przeważają zakupy słodyczy... Ja to kupuje, nie wygrywam a zjeść trzeba. I tyje tyjeemotka emotka

i potem się tłumacz:
-czemu jesteś taka gruba?
-a wiesz, bo nie idzie mi w konkursach...


byekitty

#7047299 Napisano: 16.09.2022 10:19:39
maryjane napisał(a):

ch_magd napisał(a):

Wkurza mnie, że w promocyjnych konkursach przeważają zakupy słodyczy... Ja to kupuje, nie wygrywam a zjeść trzeba. I tyje tyjeemotka emotka

i potem się tłumacz:
-czemu jesteś taka gruba?
-a wiesz, bo nie idzie mi w konkursach...


alkoholizm i tłustota
to konkursów benefity
jak pogonisz konkom kota,
nie będziesz utyty emotka

sabaka

#7047301 Napisano: 16.09.2022 10:25:54
ch_magd napisał(a):

Wkurza mnie, że w promocyjnych konkursach przeważają zakupy słodyczy... Ja to kupuje, nie wygrywam a zjeść trzeba. I tyje tyjeemotka emotka

Ja przestałam jeść to w końcu, dużo się nabierało mimo, że nie gram jakoś mega dużo. Przekazałam wszystko siostrze, ona porozdaje w internacie. Lepiej jak każdy zje po wafelku, niż jeden wszystko na raz :⁠-⁠). Trochę szkoda kasy, co się w to ładuje, ale jednak coś tam się czasami wygra, że nie jest się do tyłu. Od prawie 3 miesięcy jestem na diecie, bo mnie to przerastało. Smutki niepowodzeń zajadałam słodyczami i schodziły na bieżąco.  Dużo trzeba silnej woli. Ktoś mówił, że można wysyłać takie rzeczy do domów matki, albo oddają w lodówki na mieście jakieś specjalne.
0 0

ch_magd

#7047302 Napisano: 16.09.2022 10:30:06
sabart napisał(a):

ch_magd napisał(a):

Wkurza mnie, że w promocyjnych konkursach przeważają zakupy słodyczy... Ja to kupuje, nie wygrywam a zjeść trzeba. I tyje tyjeemotka emotka

Ja przestałam jeść to w końcu, dużo się nabierało mimo, że nie gram jakoś mega dużo. Przekazałam wszystko siostrze, ona porozdaje w internacie. Trochę szkoda kasy, co się w to ładuje, ale jednak coś tam się czasami wygra, że nie jest się do tyłu. Od prawie 3 miesięcy jestem na diecie, bo mnie to przerastało. Smutki niepowodzeń zajadałam słodyczami i schodziły na bieżąco.  Dużo trzeba silnej woli. Ktoś mówił, że można wysyłać takie rzeczy do domów matki, albo oddają w lodówki na mieście jakieś specjalne.

Dokładnie. Jak gorszy dzień to człowiek zajada, bo przecież kupione i leży...emotka  Tez rozdaję, zanoszę do pracy ale nadal tego pełno. 
1 androm 0

southlander

#7047329 Napisano: 16.09.2022 11:53:15
Szósty dzień od początku grypy a kości nadal bolą, pozostałe objawy też schodzą powoli. Konkursowy tydzień w plecy, dziś jest dopiero pierwszy dzień od weekendu gdzie jestem w stanie usiedzieć przy komputerze dłużej niż pół godziny.
0 0

nanajka81

#7047336 Napisano: 16.09.2022 12:03:22
southlander napisał(a):

Szósty dzień od początku grypy a kości nadal bolą, pozostałe objawy też schodzą powoli. Konkursowy tydzień w plecy, dziś jest dopiero pierwszy dzień od weekendu gdzie jestem w stanie usiedzieć przy komputerze dłużej niż pół godziny.

pytanie: czy to rzeczywiście grypa? Ja mam 4 dzień jakiegoś wirusa - pierwsze dwa dni tragedia, ból wszelkich mięśni, nóg, głowy, dreszcze, gorączka, brak apetytu - prawie ciągle leżałam i gapiłam się w sufit. Kolejny - tylko ból głowy i ogólne rozbicie, dziś za to katar, kaszel, ból gardła i dziwny ból łydek - trochę tak jakby mi się w dwie kłody drewna zamieniły. Czuję się chora ale jestem w stanie funkcjonować. Życzę Ci zdrowia!
0 0

zielonaszpilka

#7047338 Napisano: 16.09.2022 12:06:11
Wkurzyła mnie kasjerka na stacji Orlen. Podjechałam nadać paczkę i skoro już tam zajechała to uznałam, że wezmę udział w konkursie żywca. Kupiłam trzy wody i tigera, ale kasjerka nabiła mi 4 wody, co zauważyłam dopiero po wydrukowaniu paragonu. Trzy wody wystarczą na konkurs, a za czwarta liczą już sobie ponad 4 zl. No bez przesady:D Ok, nie ma problemu, zrobi zwrot. No i zrobiła, ale w aucie zorientowałam się, że zabrała mi paragon. No to z powrotem idę do niej, a ona że musi mieć oryginał dla siebie i zrobi mi skan. Stwierdziłam, że no trudno, zerknę w regulaminy, może skan wystarczy, ale dla spokoju kupiłam nowe trzy wody, dostaje nowy paragon i ok. Ale w aucie znowu widzę, że to nie skan, a jakiś wydruk z komputera tego błędnego paragonu z czterema wodami, patrzę na te masy wody w aucie i mnie strzela. Mam kilka butelek drogiej wody i jeden paragon. Jako klient powinnam dostać oryginał paragonu, a nie jakiś wydruk nie wiadomo czego z komputera. Idę tam z powrotem. Krótka dyskusja z panią, która ma mnie już na pewno za czepliwą wariatkę, co akurat mam gdzieś emotka i dostaję oryginał paragonu z powrotem. Nauczka na przyszłość i rada dla Was emotka  jak zależy wam na paragonie to poproście o anulowanie całego paragonu i nabicie od nowa prawidłowo. Według mnie tak powinno to być zrobione, ale pani na Orlenie ma możliwość zrobienia storno tylko jednej pozycji z paragonu i z niej skorzystała, tylko w tej sytuacji klient zostaje bez oryginału paragonu. Bo w tej sytuacji kupiłam trzy wody i tigera, a paragonu nie mam żadnego. A wydruk, który mi na początku dała był wydrukiem z czterema wodami, czyli dalej to nie było to, co ja faktycznie kupiłam. 
0 0

southlander

#7047340 Napisano: 16.09.2022 12:08:03
nanajka81 napisał(a):

southlander napisał(a):

Szósty dzień od początku grypy a kości nadal bolą, pozostałe objawy też schodzą powoli. Konkursowy tydzień w plecy, dziś jest dopiero pierwszy dzień od weekendu gdzie jestem w stanie usiedzieć przy komputerze dłużej niż pół godziny.

pytanie: czy to rzeczywiście grypa? Ja mam 4 dzień jakiegoś wirusa - pierwsze dwa dni tragedia, ból wszelkich mięśni, nóg, głowy, dreszcze, gorączka, brak apetytu - prawie ciągle leżałam i gapiłam się w sufit. Kolejny - tylko ból głowy i ogólne rozbicie, dziś za to katar, kaszel, ból gardła i dziwny ból łydek - trochę tak jakby mi się w dwie kłody drewna zamieniły. Czuję się chora ale jestem w stanie funkcjonować. Życzę Ci zdrowia!

Dzięki! I Tobie zdrówka! No, objawy identyczne, chociaż dodatkowo ciągnie się za mną brak smaku.
W sumie to by sugerowało żeby zerknąć w stronę COVIDu, ale test wskazał że to raczej nie COVID.
1 nanajka81 0

nanajka81

#7047344 Napisano: 16.09.2022 12:11:24
southlander napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

southlander napisał(a):

Szósty dzień od początku grypy a kości nadal bolą, pozostałe objawy też schodzą powoli. Konkursowy tydzień w plecy, dziś jest dopiero pierwszy dzień od weekendu gdzie jestem w stanie usiedzieć przy komputerze dłużej niż pół godziny.

pytanie: czy to rzeczywiście grypa? Ja mam 4 dzień jakiegoś wirusa - pierwsze dwa dni tragedia, ból wszelkich mięśni, nóg, głowy, dreszcze, gorączka, brak apetytu - prawie ciągle leżałam i gapiłam się w sufit. Kolejny - tylko ból głowy i ogólne rozbicie, dziś za to katar, kaszel, ból gardła i dziwny ból łydek - trochę tak jakby mi się w dwie kłody drewna zamieniły. Czuję się chora ale jestem w stanie funkcjonować. Życzę Ci zdrowia!

Dzięki! I Tobie zdrówka! No, objawy identyczne, chociaż dodatkowo ciągnie się za mną brak smaku.
W sumie to by sugerowało żeby zerknąć w stronę COVIDu, ale test wskazał że to raczej nie COVID.

przypuszczam że to jakiś wirus się zmutował i sam nie wie w którą stronę człowieka pociągnąć. Mnie trochę zszokowało jak mnie te dwa dni wymęczyły ale może dlatego że w ogóle nie choruje i nie pamiętam jak to jest? W każdym razie oby do przodu, a konkursami nie ma co się przejmować - na horyzoncie cała masa nowych emotka Powodzenia!
0 0

psotka

#7047360 Napisano: 16.09.2022 12:55:03
Mam to samo - goraczka, bol glowy, oslabienie, brak apetytu, zmeczenie, nic sie nie da zrobic. Lekarka wysłała mnie na test covidowy. 
0 0

nanajka81

#7047378 Napisano: 16.09.2022 13:35:10
psotka napisał(a):

Mam to samo - goraczka, bol glowy, oslabienie, brak apetytu, zmeczenie, nic sie nie da zrobic. Lekarka wysłała mnie na test covidowy. 

daj znać czy Covid Ci wyszedł, w sumie ciekawa jestem co to za g*w*o się przypałętało.
0 0

byekitty

#7047383 Napisano: 16.09.2022 13:59:32
Polecam testy covidowe za 4zl za sztukę na allegro w 10paku że smartem emotka
0 0

faworek

#7047390 Napisano: 16.09.2022 14:27:15
southlander napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

southlander napisał(a):

Szósty dzień od początku grypy a kości nadal bolą, pozostałe objawy też schodzą powoli. Konkursowy tydzień w plecy, dziś jest dopiero pierwszy dzień od weekendu gdzie jestem w stanie usiedzieć przy komputerze dłużej niż pół godziny.

pytanie: czy to rzeczywiście grypa? Ja mam 4 dzień jakiegoś wirusa - pierwsze dwa dni tragedia, ból wszelkich mięśni, nóg, głowy, dreszcze, gorączka, brak apetytu - prawie ciągle leżałam i gapiłam się w sufit. Kolejny - tylko ból głowy i ogólne rozbicie, dziś za to katar, kaszel, ból gardła i dziwny ból łydek - trochę tak jakby mi się w dwie kłody drewna zamieniły. Czuję się chora ale jestem w stanie funkcjonować. Życzę Ci zdrowia!

Dzięki! I Tobie zdrówka! No, objawy identyczne, chociaż dodatkowo ciągnie się za mną brak smaku.
W sumie to by sugerowało żeby zerknąć w stronę COVIDu, ale test wskazał że to raczej nie COVID.

U mnie podobne objawy okazały się covidem. Gorączkowałam 5 dni powyżej 38-39 stopni, na początku duży ból mięśni, potem taka dętka po prostu. Pociłam się jak nie powiem co. Na teście aptecznym mi wyszedł. Mi pomógł właściwie tylko Apap i dużo wody. Ale śmiało też można pić elektrolity. 
1 kumulacja 0

ziolko

#7047399 Napisano: 16.09.2022 14:59:13
nanajka81 napisał(a):

southlander napisał(a):

Szósty dzień od początku grypy a kości nadal bolą, pozostałe objawy też schodzą powoli. Konkursowy tydzień w plecy, dziś jest dopiero pierwszy dzień od weekendu gdzie jestem w stanie usiedzieć przy komputerze dłużej niż pół godziny.

pytanie: czy to rzeczywiście grypa? Ja mam 4 dzień jakiegoś wirusa - pierwsze dwa dni tragedia, ból wszelkich mięśni, nóg, głowy, dreszcze, gorączka, brak apetytu - prawie ciągle leżałam i gapiłam się w sufit. Kolejny - tylko ból głowy i ogólne rozbicie, dziś za to katar, kaszel, ból gardła i dziwny ból łydek - trochę tak jakby mi się w dwie kłody drewna zamieniły. Czuję się chora ale jestem w stanie funkcjonować. Życzę Ci zdrowia!

Niepokoi mnie ten ból łydek. To może być objaw zakrzepicy. Jakbyś miała możliwość pójścia do chirurga naczyniowego, żeby zrobił Ci Dopplera, to byłoby super.
Przy c19 częste są zakrzepice. Sama miałam po pierwszym covidzie.

ziolko

#7047401 Napisano: 16.09.2022 15:03:28
Weszłam tu, żeby poskarżyć się, że znowu mam to g.wno, czyli covida, a tu prawdziwy wysyp chorych  emotka
Mnie siekło wczoraj. Kichanie,  wodnisty katar, dość mocne drapanie w gardle, ogólne rozbicie, temp 38.
Zrobiłam test i pozytywny. 
Dziś 38.5 i drugi test też pozytywny.  Zrobiłam drugi, bo pierwszy miał miesiąc do końca terminu ważności. 

Dodam, że od razu zwiększyłam dawkę zastrzyków przeciwzakrzepowych, bo mam łagodną teombofilię. Po pierwszym c19 miałam zakrzep w nodze. 

oldziaczek

#7047412 Napisano: 16.09.2022 15:39:42
Mnie wkurza, ze chorzy ludzie przychodzą do pracy w firmie, gdzie mogą spokojnie zostać w domu i pracować zdalnie emotka  
Na szczęście siedzę z dala od delikwentki ale kur... emotka
0 0

ziolko

#7047417 Napisano: 16.09.2022 15:42:31
oldziaczek napisał(a):

Mnie wkurza, ze chorzy ludzie przychodzą do pracy w firmie, gdzie mogą spokojnie zostać w domu i pracować zdalnie emotka  
Na szczęście siedzę z dala od delikwentki ale kur... emotka

Nawet z dala można się zarazić, bo zarazki latają w powietrzu 
0 0