Wkurza mnie...

Gość: chochliczka

#6106686 Napisano: 04.11.2015 19:54:50
polarniczka napisał(a):

chochliczka napisał(a):

polarniczka napisał(a):

chochliczka napisał(a):

Pewnie czesc z Was mnie pojedzie ale co tam-wkurza mnie takie rozczulanie sie nad psem pomimo,ze sama mam psa.To zwierze i szanuje zwierzeta,ale no nie robmy z tego szopki.

serce człowieka poznaje się po tym jak traktuje on zwierzęta...
Immanuel Kant....

Wiesz bez urazy ale jak dla mnie totalna bzdura. Taki pusty slogan i tyle.
Ja rozumiem  pioge7  i szanuje Twoje uczucia,ale mam prawo wyrazić swoje zdanie co też czynię.
A tak apropos polarniczko, czy zanim zjesz pysznego schabowego też myślisz o tym jakie cierpienie zadano  tej swince?  emotka  Jak mówię wszystko z umiarem i będzie ok/

mów i pisz co chcesz, ale miej świadomość, że tak jak ty każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie i opinię i możesz nie zgadzać się z tym zdaniem czy osobą, ale je szanuj....

Ja szanuję tylko z ciekawości pytam, bo skoro tak szanujesz zwierzaki to ciekawi mnie kwestia czy je zjadasz emotka
0 0

tosca

#6106697 Napisano: 04.11.2015 20:29:56
polarniczka napisałaś,że przy takiej ilości konkursów  nie masz czasu wchodzić i analizować daty,bo ufasz,że ktoś,kto go zamieścił podał dobrą.Moim zdaniem to zawsze działa w dwie strony.Ten ktoś,kto wklejał konkurs do bazy też może mógł nie mieć czasu (w tym wypadku na dokładne przeanalizowanie regulaminu) i pewnie ufał,że dodając go do bazy,osoby,które zechcą wziąć w nim udział,przyjrzą się uważnie warunkom .Chciał dobrze-wyszło jak zwykle.Dodać-źle,nie dodać-jeszcze gorzej,a pochwalić się wygraną w konkursie,którego nie było w bazie-nie do wybaczenia.
I nie są to żadne patetyczne wstawki tylko mój pogląd na tego typu sytuacje.Zdaję sobie sprawę,że wiele osób na forum  może się  ze mną kompletnie nie zgadzać,ale i tak będę obstawać przy swoim,że czasem odrobina zrozumienia wobec osób,które popełniły błąd (w moim odczuciu całkowicie wybaczalny) nie zaszkodzi.To również tyle w temacie.  
0 0

slonko365

#6106735 Napisano: 04.11.2015 21:54:36
chochliczka napisał(a):

Pewnie czesc z Was mnie pojedzie ale co tam-wkurza mnie takie rozczulanie sie nad psem pomimo,ze sama mam psa.To zwierze i szanuje zwierzeta,ale no nie robmy z tego szopki.

Tylko widzisz, tutaj nie chodzi "tylko" o śmierć zwierzaka, która już sama w sobie może być bardzo bolesną sprawą dla osoby, która była z nim związana. Dodatkowo chodzi jeszcze o podjęcie decyzji o uśpieniu psa - z jednej strony serce się kraje na myśl o takiej decyzji, a z drugiej ktoś ją musi podjąć, jeśli zwierzak cierpi. Ja tutaj nie widzę żadnej szopki. A nawet gdyby ktoś przekroczył jakieś tam granice (choć pytanie, gdzie właściwie miałaby taka granica przebiegać), to smutek i żal i poczucie przytłoczenia tak ciężką i nieodwracalną decyzją i tak by to usprawiedliwiało jak dla mnie.

A zupełnie inną kwestią są częste sytuacje, gdy osoby bardzo zaangażowane w obronę praw zwierząt (choć nie wiem, czy nie jest to głównie na pokaz), mam wrażenie nie widzą poza tymi zwierzakami świata i głodne dziecko by kopnęły w tyłek gdyby nie miało futerka. Nie stosuję tu żadnych uogólnień, że jak ktoś kocha zwierzaki to coś z nim nie halo, ale rzeczywiście czasem mnie zastanawia, czy odrobinki energii poświęcanej zwierzętom te osoby nie mogłyby poświęcić ludziom. Ale to taka dygresja nie odnosząca się do nikogo z moich przedmówców, a pokazująca tylko zjawisko, które być może leży u podstaw tych wszystkich dyskusji "miłośnicy zwierząt" kontra "miłośnicy ludzi" emotka

Jak dla mnie czymś innym jest przesadzone "rozczulanie się" nad zwierzętami ogólnie, szczególnie gdy ktoś mięsko to a i owszem jada, ale smutek po stracie konkretnego, bliskiego zwierzaka zasługuje na uszanowanie i przytulenie - pioge7 emotka
0 0

magalan83

#6106742 Napisano: 04.11.2015 22:11:36

Wkurzam się, że nie mam możliwości częściej się wpisywać w Moje dzisiejsze wygrane z nagrodą GŁÓWNĄ 
0 0

ondine

#6106749 Napisano: 04.11.2015 22:26:52
slonko365 napisał(a):

chochliczka napisał(a):

Pewnie czesc z Was mnie pojedzie ale co tam-wkurza mnie takie rozczulanie sie nad psem pomimo,ze sama mam psa.To zwierze i szanuje zwierzeta,ale no nie robmy z tego szopki.

Tylko widzisz, tutaj nie chodzi "tylko" o śmierć zwierzaka, która już sama w sobie może być bardzo bolesną sprawą dla osoby, która była z nim związana. Dodatkowo chodzi jeszcze o podjęcie decyzji o uśpieniu psa - z jednej strony serce się kraje na myśl o takiej decyzji, a z drugiej ktoś ją musi podjąć, jeśli zwierzak cierpi. Ja tutaj nie widzę żadnej szopki. A nawet gdyby ktoś przekroczył jakieś tam granice (choć pytanie, gdzie właściwie miałaby taka granica przebiegać), to smutek i żal i poczucie przytłoczenia tak ciężką i nieodwracalną decyzją i tak by to usprawiedliwiało jak dla mnie.

A zupełnie inną kwestią są częste sytuacje, gdy osoby bardzo zaangażowane w obronę praw zwierząt (choć nie wiem, czy nie jest to głównie na pokaz), mam wrażenie nie widzą poza tymi zwierzakami świata i głodne dziecko by kopnęły w tyłek gdyby nie miało futerka. Nie stosuję tu żadnych uogólnień, że jak ktoś kocha zwierzaki to coś z nim nie halo, ale rzeczywiście czasem mnie zastanawia, czy odrobinki energii poświęcanej zwierzętom te osoby nie mogłyby poświęcić ludziom. Ale to taka dygresja nie odnosząca się do nikogo z moich przedmówców, a pokazująca tylko zjawisko, które być może leży u podstaw tych wszystkich dyskusji "miłośnicy zwierząt" kontra "miłośnicy ludzi" emotka

Jak dla mnie czymś innym jest przesadzone "rozczulanie się" nad zwierzętami ogólnie, szczególnie gdy ktoś mięsko to a i owszem jada, ale smutek po stracie konkretnego, bliskiego zwierzaka zasługuje na uszanowanie i przytulenie - pioge7 emotka

Zdecydowanie więcej jest (i będzie) fundacji pomagających ludziom niż zwierzętom. Ja się nie dziwię, że są osoby, które wolą pomagać zwierzętom, człowiek o pomoc poprosić potrafi, a pies nie. Musi być równowaga, jedni muszą pomagać ludziom, inni zwierzętom.
Ja mięso jadam, bardzo chętnie, ale dla mnie porównanie świni z psem jest trochę śmieszne emotka
0 0

snowflake

#6106750 Napisano: 04.11.2015 22:31:35
chochliczka napisał(a):

Ja szanuję tylko z ciekawości pytam...

Szanujesz uczucia innych ale w tym samym czasie piszesz do pioge, że odstawia szopkę? Ehe...fajnie emotka  Poza tym z tego, co mi się wydaje, nie Ty jesteś od ustalania granic ( stopnia wrażliwości?) dla każdego człowieka, i to, że Ty czujesz w taki a nie inny sposób nie znaczy, że inni z automatu muszą mieć tak samo.

Pioge - bardzo Ci współczuję utraty przyjaciela emotka  i jeszcze czytania po tym wszystkim takich "totalnych bzdur" emotka
0 0

mczarna

#6106752 Napisano: 04.11.2015 22:34:36
magalan83 napisał(a):


Wkurzam się, że nie mam możliwości częściej się wpisywać w Moje dzisiejsze wygrane z nagrodą GŁÓWNĄ 

Ojej, lepiej wypluj te słowa, byś nie musiała zacząć częściej korzystać z wątku Dziś nic nie wygrałem...Trzeba się cieszyć tym co się udało wygrać!!!
0 0

benasia

#6106766 Napisano: 04.11.2015 23:23:38
Wkurza mnie moje lenistwo konkursowe - paragony mam ale nie mam chęci i weny by grać... Chyba odpoczywam jeszcze po Mocy   emotka
0 0

joan

#6106776 Napisano: 05.11.2015 00:02:16
slonko365 napisał(a):

(...) rzeczywiście czasem mnie zastanawia, czy odrobinki energii poświęcanej zwierzętom te osoby nie mogłyby poświęcić ludziom. (...)


Wierz mi, że najczęstszym hasłem, które słyszy fundacja, gdy żebrze o pieniądze, by pomóc np. psu, którego ktoś skatował albo kotu, co był głupi i wypadł z balkonu na 4. piętrze jest właśnie zarzut, że wolontariusze powinni się zająć ludźmi. Oczywistą sprawą jest, że mówi tak osoba, która nigdy nie uczestniczyła np. w Szlachetnej Paczce i w żaden sposób nie pomogła w tej akcji (a często brakuje min. aut do rozwiezienia paczek, nie trzeba nic kupować, można przewieźć kartony). I nie wpłaciła stówki na dziecko wyczekujące drogiej operacji w zagranicznej placówce. I nie wpisuje w PIT organizacji 1%, bo zbyt leniwa jest, by się tematem zainteresować. Śmieci też nie segreguje, szkoda czasu. Zdjęcia człowieka w potrzebie nie udostępni na fejsie, to głupie. Sąsiadce nie pomaga, se sama poradzi, a jak nie, to się ją obgada.

Na pytanie "A nie możecie się zająć dziećmi?" odpowiedź jest tylko jedna i - jakoś tak przypadkowo zupełnie - ucina rozmowę: "A co Pan zrobił dla innych ludzi?" emotka
0 0

slonko365

#6106816 Napisano: 05.11.2015 09:08:13
joan napisał(a):

slonko365 napisał(a):

(...) rzeczywiście czasem mnie zastanawia, czy odrobinki energii poświęcanej zwierzętom te osoby nie mogłyby poświęcić ludziom. (...)


Wierz mi, że najczęstszym hasłem, które słyszy fundacja, gdy żebrze o pieniądze, by pomóc np. psu, którego ktoś skatował albo kotu, co był głupi i wypadł z balkonu na 4. piętrze jest właśnie zarzut, że wolontariusze powinni się zająć ludźmi. Oczywistą sprawą jest, że mówi tak osoba, która nigdy nie uczestniczyła np. w Szlachetnej Paczce i w żaden sposób nie pomogła w tej akcji (a często brakuje min. aut do rozwiezienia paczek, nie trzeba nic kupować, można przewieźć kartony). I nie wpłaciła stówki na dziecko wyczekujące drogiej operacji w zagranicznej placówce. I nie wpisuje w PIT organizacji 1%, bo zbyt leniwa jest, by się tematem zainteresować. Śmieci też nie segreguje, szkoda czasu. Zdjęcia człowieka w potrzebie nie udostępni na fejsie, to głupie. Sąsiadce nie pomaga, se sama poradzi, a jak nie, to się ją obgada.

Na pytanie "A nie możecie się zająć dziećmi?" odpowiedź jest tylko jedna i - jakoś tak przypadkowo zupełnie - ucina rozmowę: "A co Pan zrobił dla innych ludzi?" emotka

No wiem, że tak to wygląda, mówię tylko o skrajnych przypadkach, gdy pomoc zwierzętom jest jakąś formą obrażenia się na cały ludzki świat. W każdym razie ja mam na FB kilka takich osób, które mnie katują zdjęciami zmasakrowanych zwierząt, a nie widzę w nich jakiejś szczególnej empatii wobec ludzi.
Ale żeby nie było jednostronnie - jeśli ktoś jest wrażliwą osobą, to ma w sobie współczucie i dla ludzi i dla zwierząt. I łatwo na tym świecie taka osoba nie ma.
0 0

slonko365

#6106822 Napisano: 05.11.2015 09:23:02
ondine napisał(a):

Ja mięso jadam, bardzo chętnie, ale dla mnie porównanie świni z psem jest trochę śmieszne emotka

Wiesz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia emotka  Ktoś, kto ma w domu świnkę jako zwierzątko domowe - a o są podobno bardzo inteligentne i czyściutkie zwierzątka - by Cię zlinczował za tak wypowiedź emotka  To raczej nie o gatunek chodzi, ale o nasz osobisty stosunek do zwierzaka. Jeśli spędziliśmy z nim kilkanaście lat i był naszym przyjacielem i członkiem rodziny, to po prostu jego krzywda i strata boli. A jak kogoś nie znamy, i zobaczymy w wiadomościach zdjęcia z jakiejś masakry to powiemy "o jejku" i dalej będziemy jeść kolację.
0 0

cherry_coke

#6106834 Napisano: 05.11.2015 09:36:41
slonko365 napisał(a):

ondine napisał(a):

Ja mięso jadam, bardzo chętnie, ale dla mnie porównanie świni z psem jest trochę śmieszne emotka

Wiesz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia emotka  Ktoś, kto ma w domu świnkę jako zwierzątko domowe - a o są podobno bardzo inteligentne i czyściutkie zwierzątka - by Cię zlinczował za tak wypowiedź emotka  To raczej nie o gatunek chodzi, ale o nasz osobisty stosunek do zwierzaka. Jeśli spędziliśmy z nim kilkanaście lat i był naszym przyjacielem i członkiem rodziny, to po prostu jego krzywda i strata boli. A jak kogoś nie znamy, i zobaczymy w wiadomościach zdjęcia z jakiejś masakry to powiemy "o jejku" i dalej będziemy jeść kolację.

Zgadzam się w pełni. Ja będąc dzieckiem nigdy nie miałam żadnego zwierzęcia domowego, ani nikt z bliskiej rodziny nie miał i choć nigdy żadnego człowieka, ani zwierzęcia bym nie skrzywdziła to jednak w dorosłym życiu dostrzegam, że za człowiekiem skoczyłabym w ogień, a za zwierzęciem... mam wątpliwości. Oczywiście niektórych to oburza, ale mam wrażenie, że po prostu nie wykształciła się u mnie bezwzględna miłość do zwierząt, choć mama w pewnym sensie chciała mi ją przekazać, bo zwyczajnie nie popierała trzymania zwierząt w bloku i sama jest wege. 
0 0

ondine

#6106870 Napisano: 05.11.2015 10:29:30
slonko365 napisał(a):

ondine napisał(a):

Ja mięso jadam, bardzo chętnie, ale dla mnie porównanie świni z psem jest trochę śmieszne emotka

Wiesz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia emotka  Ktoś, kto ma w domu świnkę jako zwierzątko domowe - a o są podobno bardzo inteligentne i czyściutkie zwierzątka - by Cię zlinczował za tak wypowiedź emotka  To raczej nie o gatunek chodzi, ale o nasz osobisty stosunek do zwierzaka. Jeśli spędziliśmy z nim kilkanaście lat i był naszym przyjacielem i członkiem rodziny, to po prostu jego krzywda i strata boli. A jak kogoś nie znamy, i zobaczymy w wiadomościach zdjęcia z jakiejś masakry to powiemy "o jejku" i dalej będziemy jeść kolację.

No dokładnie, dlatego ja zawsze psów będę bronić, bo traktuje je jako przyjaciół człowieka, świnki nie, ale zrozumiem kogoś, kto ma w domu świnkę i nie nazwałabym szopką tego, gdyby płakał po jej stracie emotka
cherry_coke ja bym za moim psem skoczyła w ogień, bez dwóch zdań emotka   Ale to oczywiście nie o to chodzi, żeby komuś mówić, że ma kochać zwierzęta i już, bo to indywidualna sprawa każdego człowieka, szanujemy swoje zdanie i już, mnie najbardziej to oburzyło, że można czyjś smutek i stratę (naprawdę, nieważne z jakiego powodu) nazwać szopką, przekroczoną granicą czy inne takie...
0 0

szala

#6106879 Napisano: 05.11.2015 10:41:40
Może mnie zjedziecie... Ale wkurzają mnie osoby, które grają i sprzedają nagrody. Jeśli mi coś nie potrzebne, to nie gram.
0 0

Gość: rafi323raf

#6106883 Napisano: 05.11.2015 10:44:13
szala napisał(a):

Może mnie zjedziecie... Ale wkurzają mnie osoby, które grają i sprzedają nagrody. Jeśli mi coś nie potrzebne, to nie gram.

taka praca
0 0

kadett33

#6106884 Napisano: 05.11.2015 10:44:31
szala napisał(a):

Może mnie zjedziecie... Ale wkurzają mnie osoby, które grają i sprzedają nagrody. Jeśli mi coś nie potrzebne, to nie gram.

jak komuś są potrzebne pieniądze to dobry sposób aby je zdobyć.
0 0

zaczytana-pola

#6106893 Napisano: 05.11.2015 10:56:06
szala napisał(a):

Może mnie zjedziecie... Ale wkurzają mnie osoby, które grają i sprzedają nagrody. Jeśli mi coś nie potrzebne, to nie gram.

Nie jesteś rasowym konkursowiczem, jesteś konkursowiczem przypadkowym emotka
Pewnie większość z nas tak kiedyś myślała. Ale kiedy okazuje się, że wygrasz niepotrzebny ekspres do kawy, za który możesz kupić potrzebny dziecku rower, opłacić wycieczkę szkolną, basen, czy kilka lekcji angielskiego albo możesz kupić leki, to zaczynasz myśleć inaczej emotka
0 0

ilonaxx5

#6106894 Napisano: 05.11.2015 10:57:45
zaczytana-pola napisał(a):

szala napisał(a):

Może mnie zjedziecie... Ale wkurzają mnie osoby, które grają i sprzedają nagrody. Jeśli mi coś nie potrzebne, to nie gram.

Nie jesteś rasowym konkursowiczem, jesteś konkursowiczem przypadkowym emotka
Pewnie większość z nas tak kiedyś myślała. Ale kiedy okazuje się, że wygrasz niepotrzebny ekspres do kawy, za który możesz kupić potrzebny dziecku rower, opłacić wycieczkę szkolną, basen, czy kilka lekcji angielskiego albo możesz kupić leki, to zaczynasz myśleć inaczej emotka

zgadzam się
0 0

frodo

#6106895 Napisano: 05.11.2015 11:00:07
szala napisał(a):

Może mnie zjedziecie... Ale wkurzają mnie osoby, które grają i sprzedają nagrody. Jeśli mi coś nie potrzebne, to nie gram.

Jeśli kiedyś grając o potrzebny Ci laptop, zupełnie przypadkowo wygrasz niepotrzebny Ci samochód, proszę o kontakt - chętnie się nim zaopiekuję, bo mnie jest potrzebnyemotka
0 0

defed

#6106896 Napisano: 05.11.2015 11:00:20
szala napisał(a):

Może mnie zjedziecie... Ale wkurzają mnie osoby, które grają i sprzedają nagrody. Jeśli mi coś nie potrzebne, to nie gram.

To pewnie też wkurzają Cię ludzie, którzy jako wynagrodzenie za pracę dostają pieniądze i je potem wymieniają na przedmioty i jedzenie, zamiast wkładać do sejfu i nie ruszać, niech leżą...
0 0