Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

faworek

#6842071 Napisano: 02.02.2022 14:27:40
misiamarysia napisał(a):

Wkurza mnie, że DPD ostatnio nie przysyła wcześniej żadnych powiadomień SMS ani mailowych o przewidywanej dostawie. Na ostatniej paczce ( w której był robot kuchenny, więc to nie czapka albo szalik, że może przepaść nagroda) odkryłam naklejkę, że "odbiorca był nieobecny" (nawet nie wiedziałam, że był u mnie kurier 2 dni wcześniej) i że był "brak możliwości pozostawienia awizo". Gdybym akurat nie była kolejny raz w domu, to znowu
by mnie nie zastał i nagroda wróciłaby do nadawcy. A zapytany o to kurier powiedział mi dzisiaj, że jak dwa razy mnie nie zastanie, to paczka po prostu wraca, a on nie musi mi nic wrzucać do skrzynki ani mnie informować, i że nie ma pojęcia, dlaczego nie ma powiadomień, pewnie coś z systemem. Pytałam o te punkty DPD, do których można przekierować przesyłkę (tylko niestety trzeba o niej wiedzieć) czy by tam nie mógł zostawiać i jakoś mnie informować, ale twierdzi, że jak są dokumenty zwrotne to nie może, tylko odsyła do nadawcy. Już mi tak przepadła jedna nagroda, bo byłam w pracy, jak większość ludzi w tym kraju. emotka emotka

Szczerze? To zależy tylko od kuriera, na którego trafisz. Gdyby chciał to by bez problemu do Ciebie zadzwonił, że Cię nie zastał, więc to jego zwykłe widzimisię. Skoro powiedziałaś mu o problemie, to powinien następnym razem mieć to na uwadze, a nie złośliwie "że odeślę paczkę." U mnie są super kurierzy DPD, całkowicie bezproblemowi, zostawiają paczkę na schodkach przy domu, a gdy coś jest nie tak, co jest bardzo rzadkie, zawsze dzwonią.  

magdalena-chili

#6842074 Napisano: 02.02.2022 14:35:01
faworek napisał(a):

misiamarysia napisał(a):

Wkurza mnie, że DPD ostatnio nie przysyła wcześniej żadnych powiadomień SMS ani mailowych o przewidywanej dostawie. Na ostatniej paczce ( w której był robot kuchenny, więc to nie czapka albo szalik, że może przepaść nagroda) odkryłam naklejkę, że "odbiorca był nieobecny" (nawet nie wiedziałam, że był u mnie kurier 2 dni wcześniej) i że był "brak możliwości pozostawienia awizo". Gdybym akurat nie była kolejny raz w domu, to znowu by mnie nie zastał i nagroda wróciłaby do nadawcy. A zapytany o to kurier powiedział mi dzisiaj, że jak dwa razy mnie nie zastanie, to paczka po prostu wraca, a on nie musi mi nic wrzucać do skrzynki ani mnie informować, i że nie ma pojęcia, dlaczego nie ma powiadomień, pewnie coś z systemem. Pytałam o te punkty DPD, do których można przekierować przesyłkę (tylko niestety trzeba o niej wiedzieć) czy by tam nie mógł zostawiać i jakoś mnie informować, ale twierdzi, że jak są dokumenty zwrotne to nie może, tylko odsyła do nadawcy. Już mi tak przepadła jedna nagroda, bo byłam w pracy, jak większość ludzi w tym kraju. emotka emotka

Szczerze? To zależy tylko od kuriera, na którego trafisz. Gdyby chciał to by bez problemu do Ciebie zadzwonił, że Cię nie zastał, więc to jego zwykłe widzimisię. Skoro powiedziałaś mu o problemie, to powinien następnym razem mieć to na uwadze, a nie złośliwie "że odeślę paczkę." U mnie są super kurierzy DPD, całkowicie bezproblemowi, zostawiają paczkę na schodkach przy domu, a gdy coś jest nie tak, co jest bardzo rzadkie, zawsze dzwonią.  

dokładnie tak, to kwestia kuriera. Informacja o paczce zależy od nadawcy (to chyba jest dodatkowo płatne), ale dobra wola kuriera to podstawa. Ja mam super Gościa z DPD, zawsze zadzwoni, albo zostawi sąsiadce, a u Siostry jest gbur, który nigdy nie wie kiedy będzie, nigdy nie zadzwoni. 

cb656

#6842084 Napisano: 02.02.2022 14:49:19
magdalena-chili napisał(a):

dokładnie tak, to kwestia kuriera. Informacja o paczce zależy od nadawcy (to chyba jest dodatkowo płatne), ale dobra wola kuriera to podstawa. Ja mam super Gościa z DPD, zawsze zadzwoni, albo zostawi sąsiadce, a u Siostry jest gbur, który nigdy nie wie kiedy będzie, nigdy nie zadzwoni. 

emotka Dokładnie! Wszystko zależy od człowieka...
Siostra mieszka pod jednym adresem, szwagier pracuje pod innym, a kurier jak ma paczkę i nie zastanie któregoś na miejscu, to zawozi sam z siebie pod drugi adres, a czasem nawet potrafi na osiedlu zatrzymać auto, jak zobaczy na chodniku i zapytać czy będzie w domu, bo ma paczkę.
To nawet nie jest kwestia wielkości miasteczka, gdzie się wszyscy znają lub nie, ale właśnie charakteru człowieka.
Ja mam super gościa z poczty od listów emotka ale takiego wrednego od paczek, że masakra emotka emotka

misiamarysia

#6842122 Napisano: 02.02.2022 16:12:21
nanajka81 napisał(a):

magdalena-chili napisał(a):

faworek napisał(a):

misiamarysia napisał(a):

Wkurza mnie, że DPD ostatnio nie przysyła wcześniej żadnych powiadomień SMS ani mailowych o przewidywanej dostawie. Na ostatniej paczce ( w której był robot kuchenny, więc to nie czapka albo szalik, że może przepaść nagroda) odkryłam naklejkę, że "odbiorca był nieobecny" (nawet nie wiedziałam, że był u mnie kurier 2 dni wcześniej) i że był "brak możliwości pozostawienia awizo". Gdybym akurat nie była kolejny raz w domu, to znowu by mnie nie zastał i nagroda wróciłaby do nadawcy. A zapytany o to kurier powiedział mi dzisiaj, że jak dwa razy mnie nie zastanie, to paczka po prostu wraca, a on nie musi mi nic wrzucać do skrzynki ani mnie informować, i że nie ma pojęcia, dlaczego nie ma powiadomień, pewnie coś z systemem. Pytałam o te punkty DPD, do których można przekierować przesyłkę (tylko niestety trzeba o niej wiedzieć) czy by tam nie mógł zostawiać i jakoś mnie informować, ale twierdzi, że jak są dokumenty zwrotne to nie może, tylko odsyła do nadawcy. Już mi tak przepadła jedna nagroda, bo byłam w pracy, jak większość ludzi w tym kraju. emotka emotka

Szczerze? To zależy tylko od kuriera, na którego trafisz. Gdyby chciał to by bez problemu do Ciebie zadzwonił, że Cię nie zastał, więc to jego zwykłe widzimisię. Skoro powiedziałaś mu o problemie, to powinien następnym razem mieć to na uwadze, a nie złośliwie "że odeślę paczkę." U mnie są super kurierzy DPD, całkowicie bezproblemowi, zostawiają paczkę na schodkach przy domu, a gdy coś jest nie tak, co jest bardzo rzadkie, zawsze dzwonią.  

dokładnie tak, to kwestia kuriera. Informacja o paczce zależy od nadawcy (to chyba jest dodatkowo płatne), ale dobra wola kuriera to podstawa. Ja mam super Gościa z DPD, zawsze zadzwoni, albo zostawi sąsiadce, a u Siostry jest gbur, który nigdy nie wie kiedy będzie, nigdy nie zadzwoni. 

Mój kurier DPD młody chłopak rzucał mi paczki za płot i tyle go widziałam, dopiero jak dostawałam powiadomienie na maila "że paczka została doręczona" biegłam jej szukać. Ale przydybałam gościa, grzecznie wyjaśniłam że w domu w którym mieszkam zawsze ktoś jest i lepiej niech mi paczek za płotem nie zostawia tylko tak jak UPS/FEDEX zadzwoni jak nie do bramki to na tel. to ktoś wyjdzie. No i ostatnio już grzecznie czekał...

Ciekawe ile agencję kosztuje taka opcja powiadomienia, że będzie przesyłka, bo kiedyś przychodziły zawsze, teraz na 3 ostatnie paczki DPD ani razu nie miałam wcześniejszej informacji, więc o ile przy czapce Heineken albo piwie  nie gra to większej roli, tak przy nagrodzie o dużej wartości (3 tyś) jest istotne, bo trudno zdawać się na dobrą wolę kuriera albo jego nastrój. Zlł jestem, bo nawet bym nie wiedziała, że była paczka, i że ją odesłano. Zero możliwości jakiegoś ruchu.
1 rare85 0

magdalena-chili

#6842127 Napisano: 02.02.2022 16:23:58
misiamarysia napisał(a):

nanajka81 napisał(a):


Mój kurier DPD młody chłopak rzucał mi paczki za płot i tyle go widziałam, dopiero jak dostawałam powiadomienie na maila "że paczka została doręczona" biegłam jej szukać. Ale przydybałam gościa, grzecznie wyjaśniłam że w domu w którym mieszkam zawsze ktoś jest i lepiej niech mi paczek za płotem nie zostawia tylko tak jak UPS/FEDEX zadzwoni jak nie do bramki to na tel. to ktoś wyjdzie. No i ostatnio już grzecznie czekał...

Ciekawe ile agencję kosztuje taka opcja powiadomienia, że będzie przesyłka, bo kiedyś przychodziły zawsze, teraz na 3 ostatnie paczki DPD ani razu nie miałam wcześniejszej informacji, więc o ile przy czapce Heineken albo piwie  nie gra to większej roli, tak przy nagrodzie o dużej wartości (3 tyś) jest istotne, bo trudno zdawać się na dobrą wolę kuriera albo jego nastrój. Zlł jestem, bo nawet bym nie wiedziała, że była paczka, i że ją odesłano. Zero możliwości jakiegoś ruchu.

nie wiem jakie są procedury, ale po to podajemy nr telefonu, by w razie potrzeby kurier mógł się skontaktować --> idziemy znów do tematu dobra wola Szanownego Pana Kuriera --> jak Ci przepada nagroda (wraca do agencji), ja bym dzwoniła do przewoźnika (DPD?)/pisała reklamację. Nieważne czy tam jest czapka, czy telewizor, firma kurierska pobiera opłaty za dostarczenie. 

cb656

#6842128 Napisano: 02.02.2022 16:48:39
magdalena-chili napisał(a):

nie wiem jakie są procedury, ale po to podajemy nr telefonu, by w razie potrzeby kurier mógł się skontaktować --> idziemy znów do tematu dobra wola Szanownego Pana Kuriera --> jak Ci przepada nagroda (wraca do agencji), ja bym dzwoniła do przewoźnika (DPD?)/pisała reklamację. Nieważne czy tam jest czapka, czy telewizor, firma kurierska pobiera opłaty za dostarczenie. 

0 0

ziolko

#6842131 Napisano: 02.02.2022 16:52:37
W kwestii DPD - ogólnie do tej pory byłam z nich zadowolona. Najczęściej wysyłam przesyłki za pomocą strony Sendit.pl. Ale od jakiegoś czasu widzę zmiany na gorsze.
1 - znacząco zdrożeli
2 - masa ludzi pisze o tym, że od ubiegłego roku przychodzą maile z dopłatami za przesyłki, czasami 2-3 razy więcej, niż przesyłka kosztowała, nawet paletowa. 
Opinie z netu - zawyżają wagę przesyłek, nie podają protokołu z ważenia itp. A maile przesyłają nawet kilka miesięcy później.
Sama zawsze podaję wyższą wagę, niż faktyczna (zaokrąglam w górę), dodaję po 1-2 cm do wymiarów przesyłki.
Jak na razie jeden raz przysłali maila z dopłatą za przesyłkę, około złotówki, ale jednak...
Co do odbioru przesyłek, to ciężko mi powiedzieć, bo daaawno nic nie wygrałam, więc nic nie dostaję emotka

marzenier

#6842185 Napisano: 02.02.2022 20:11:27
basiag napisał(a):

misiamarysia napisał(a):

masza napisał(a):

misiamarysia napisał(a):

cb656 napisał(a):

budryska napisał(a):

Jestem na siebie wkurzona na maxa, bo zaraz po wysłaniu zgłoszenia, nad którym spędziłam ostatnia godzinę zorientowałam się, że popełniłam błąd w nazwie sponsora emotka Nie wiem, jak to się stało emotka Mąż mnie pociesza, że to tylko literówka i nie rozumie mojej irytacji... co mnie jeszcze bardziej wkurza...Wiem, że tylko konkursowicz jest w stanie mnie zrozumieć.

emotka Taaa... jestem w stanie zrozumieć, bo na tej samej zasadzie przepadła mi nagroda (bodajże Avanti). Pomyliłem Pepsi z Colą, ucieszyłem się z powiadomienia o wygranej, odesłałem oświadczenie i paragon, po czym przyszła informacja, że weryfikacja wypadła dyskwalifikująco. emotka

A ja zamiast Cheetos kupiłam Crunchips, kilka paczek.

jak w Lidlu to ok:)A skąd, w normalnym spożywczym emotka

ja rozbiję bank gapiostwa i bezmyślności emotka  pisząc na kinder prawiłam o fioletowej krowie emotka

Aha 
Przynajmniej Twój pies nie jest nakrapiany ci... (potoczna nazwa organu żeńskiego) zamiast ciapkami.Bo to ostatnio wysłałam do Avanti...że mój pies tak się cieszy na pełna miskę że aż je gubi..emotka

glena

#6842198 Napisano: 02.02.2022 21:11:08
Pochwaliłam się pierwszą tegoroczną wygraną (zestaw do sushi), a wygląda na to, że nie jest ona wcale taka pewna, bo własnie mi agencja każe iść po pieczątkę do BOKu, co średnio mi się czasowo uśmiecha i nie wiem, czy się w wymaganych 7 dniach wyrobię... Wkurzające to jest na maksa, bo wysłałam im zdjęcie paragonu, na którym jest "papier ryżowy HA" wraz ze zdjęciem owegoż papieru, wiec naprawdę mogliby dać se siana, albo sami zadzwonić do Carrefoura, tym bardziej, że wszystkie produkty House of Asia, które w C4 kupiłam są dokładnie tak samo opisane (czyli nazwa produktu + HA, np. grzybki mun HA)... ech...
1 ziolko 0

olunka

#6842201 Napisano: 02.02.2022 21:20:53
glena napisał(a):

Pochwaliłam się pierwszą tegoroczną wygraną (zestaw do sushi), a wygląda na to, że nie jest ona wcale taka pewna, bo własnie mi agencja każe iść po pieczątkę do BOKu, co średnio mi się czasowo uśmiecha i nie wiem, czy się w wymaganych 7 dniach wyrobię... Wkurzające to jest na maksa, bo wysłałam im zdjęcie paragonu, na którym jest "papier ryżowy HA" wraz ze zdjęciem owegoż papieru, wiec naprawdę mogliby dać se siana, albo sami zadzwonić do Carrefoura, tym bardziej, że wszystkie produkty House of Asia, które w C4 kupiłam są dokładnie tak samo opisane (czyli nazwa produktu + HA, np. grzybki mun HA)... ech...

dzisiaj kupowałam i tez tak mam:(
0 0

cudaczek121

#6842206 Napisano: 02.02.2022 22:52:05
glena napisał(a):

Pochwaliłam się pierwszą tegoroczną wygraną (zestaw do sushi), a wygląda na to, że nie jest ona wcale taka pewna, bo własnie mi agencja każe iść po pieczątkę do BOKu, co średnio mi się czasowo uśmiecha i nie wiem, czy się w wymaganych 7 dniach wyrobię... Wkurzające to jest na maksa, bo wysłałam im zdjęcie paragonu, na którym jest "papier ryżowy HA" wraz ze zdjęciem owegoż papieru, wiec naprawdę mogliby dać se siana, albo sami zadzwonić do Carrefoura, tym bardziej, że wszystkie produkty House of Asia, które w C4 kupiłam są dokładnie tak samo opisane (czyli nazwa produktu + HA, np. grzybki mun HA)... ech...

To może napisz do nich, ze skrót HA oznacza House of Asia, a jak nie dowierzają to niech zadzwonią do tego sklepu i sobie potwierdzają 
0 0

misiamarysia

#6842260 Napisano: 03.02.2022 10:14:52
magdalena-chili napisał(a):

misiamarysia napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

Mój kurier DPD młody chłopak rzucał mi paczki za płot i tyle go widziałam, dopiero jak dostawałam powiadomienie na maila "że paczka została doręczona" biegłam jej szukać. Ale przydybałam gościa, grzecznie wyjaśniłam że w domu w którym mieszkam zawsze ktoś jest i lepiej niech mi paczek za płotem nie zostawia tylko tak jak UPS/FEDEX zadzwoni jak nie do bramki to na tel. to ktoś wyjdzie. No i ostatnio już grzecznie czekał...

Ciekawe ile agencję kosztuje taka opcja powiadomienia, że będzie przesyłka, bo kiedyś przychodziły zawsze, teraz na 3 ostatnie paczki DPD ani razu nie miałam wcześniejszej informacji, więc o ile przy czapce Heineken albo piwie  nie gra to większej roli, tak przy nagrodzie o dużej wartości (3 tyś) jest istotne, bo trudno zdawać się na dobrą wolę kuriera albo jego nastrój. Zła jestem, bo nawet bym nie wiedziała, że była paczka, i że ją odesłano. Zero możliwości jakiegoś ruchu.

nie wiem jakie są procedury, ale po to podajemy nr telefonu, by w razie potrzeby kurier mógł się skontaktować --> idziemy znów do tematu dobra wola Szanownego Pana Kuriera --> jak Ci przepada nagroda (wraca do agencji), ja bym dzwoniła do przewoźnika (DPD?)/pisała reklamację. Nieważne czy tam jest czapka, czy telewizor, firma kurierska pobiera opłaty za dostarczenie. 

To ja jeszcze raz, bo ta sprawa nie dawała mi spokoju. Miałam ostatnio pod rząd 3 przesyłki (DPD), z czego jedną o wartości 3 tyś zł. (wygrany robot Kitchen Aid) i 3 razy żadnego powiadomienia wcześniej (opisałam wszystko wyżej). Zadzwoniłam dzisiaj do DPD żeby dowiedzieć się "u źródła", od czego to zależy. Otóż jeśli nadawca nie wpisze naszego maila, to DPD nie informuje nas o nadaniu przesyłki i jest tak jak w moim przypadku - kurier nie ma żadnego obowiązku dzwonienia do mnie, chociaż jest na przesyłce telefon, bo to wyłącznie jego dobra wola i nie musi mi zostawiać żadnej informacji, że był, a jak nie będzie mnie drugi raz (bo przecież nie wiedziałam, że powinnam się go spodziewać z robotem kuchennym) to odsyłają przesyłkę do nadawcy. Jestem w szoku, że los moich wygranych (w porze, kiedy kurier u mnie bywa, a jest to zawsze około 12.00, zwykle jestem w pracy) zależy od uprzejmości i dobrej woli kuriera DPD. I najgorsze, że nic nie mogę zrobić!!! Pan z obsługi klienta DPD spokojnie i bez emocji to potwierdził. Zazdroszczę Wam miłych kurierów.

magdalena-chili

#6842262 Napisano: 03.02.2022 10:20:02
misiamarysia napisał(a):


To ja jeszcze raz, bo ta sprawa nie dawała mi spokoju. Miałam ostatnio pod rząd 3 przesyłki (DPD), z czego jedną o wartości 3 tyś zł. (wygrany robot Kitchen Aid) i 3 razy żadnego powiadomienia wcześniej (opisałam wszystko wyżej). Zadzwoniłam dzisiaj do DPD żeby dowiedzieć się "u źródła", od czego to zależy. Otóż jeśli nadawca nie wpisze naszego maila, to DPD nie informuje nas o nadaniu przesyłki i jest tak jak w moim przypadku - kurier nie ma żadnego obowiązku dzwonienia do mnie, chociaż jest na przesyłce telefon, bo to wyłącznie jego dobra wola i nie musi mi zostawiać żadnej informacji, że był, a jak nie będzie mnie drugi raz (bo przecież nie wiedziałam, że powinnam się go spodziewać z robotem kuchennym) to odsyłają przesyłkę do nadawcy. Jestem w szoku, że los moich wygranych (w porze, kiedy kurier u mnie bywa, a jest to zawsze około 12.00, zwykle jestem w pracy) zależy od uprzejmości i dobrej woli kuriera DPD. I najgorsze, że nic nie mogę zrobić!!! Pan z obsługi klienta DPD spokojnie i bez emocji to potwierdził. Zazdroszczę Wam miłych kurierów.

Przenoś się szybko na Bielany emotka  albo podawaj mój adres doręczenia emotka emotka
a poważniej - a u organizatora wyjaśniałaś czemu nie wpisał adresu e-mail, dzięki czemu byś wiedziała o przesyłce = mogłabyś zorganizować kogoś w domu/skontaktować się z kurierem, sąsiadkę postawić w oknie, żeby przejęła paczkę? 
0 0

misiamarysia

#6842284 Napisano: 03.02.2022 11:33:25
magdalena-chili napisał(a):

misiamarysia napisał(a):

To ja jeszcze raz, bo ta sprawa nie dawała mi spokoju. Miałam ostatnio pod rząd 3 przesyłki (DPD), z czego jedną o wartości 3 tyś zł. (wygrany robot Kitchen Aid) i 3 razy żadnego powiadomienia wcześniej (opisałam wszystko wyżej). Zadzwoniłam dzisiaj do DPD żeby dowiedzieć się "u źródła", od czego to zależy. Otóż jeśli nadawca nie wpisze naszego maila, to DPD nie informuje nas o nadaniu przesyłki i jest tak jak w moim przypadku - kurier nie ma żadnego obowiązku dzwonienia do mnie, chociaż jest na przesyłce telefon, bo to wyłącznie jego dobra wola i nie musi mi zostawiać żadnej informacji, że był, a jak nie będzie mnie drugi raz (bo przecież nie wiedziałam, że powinnam się go spodziewać z robotem kuchennym) to odsyłają przesyłkę do nadawcy. Jestem w szoku, że los moich wygranych (w porze, kiedy kurier u mnie bywa, a jest to zawsze około 12.00, zwykle jestem w pracy) zależy od uprzejmości i dobrej woli kuriera DPD. I najgorsze, że nic nie mogę zrobić!!! Pan z obsługi klienta DPD spokojnie i bez emocji to potwierdził. Zazdroszczę Wam miłych kurierów.

Przenoś się szybko na Bielany emotka  albo podawaj mój adres doręczenia emotka emotka
a poważniej - a u organizatora wyjaśniałaś czemu nie wpisał adresu e-mail, dzięki czemu byś wiedziała o przesyłce = mogłabyś zorganizować kogoś w domu/skontaktować się z kurierem, sąsiadkę postawić w oknie, żeby przejęła paczkę? 

Nic nie wyjaśniałam, bo dopiero teraz mnie olśniło, że ostatnio nigdy nie mam powiadomień DPD. Teraz odsyłając dane będę zawsze prosić, żeby wpisali też adres mailowy, a nie tylko telefon. Sąsiedzi (mieszkam w bloku) też wszyscy pracują, więc słabo. Tak czy owak, kończąc temat, chciałam się z Wami podzielić tym, czego się dowiedziałam bezpośrednio w DPD, może komuś przyda się taka wiedza.

zielonaszpilka

#6842291 Napisano: 03.02.2022 12:17:17
misiamarysia napisał(a):

magdalena-chili napisał(a):

misiamarysia napisał(a):

To ja jeszcze raz, bo ta sprawa nie dawała mi spokoju. Miałam ostatnio pod rząd 3 przesyłki (DPD), z czego jedną o wartości 3 tyś zł. (wygrany robot Kitchen Aid) i 3 razy żadnego powiadomienia wcześniej (opisałam wszystko wyżej). Zadzwoniłam dzisiaj do DPD żeby dowiedzieć się "u źródła", od czego to zależy. Otóż jeśli nadawca nie wpisze naszego maila, to DPD nie informuje nas o nadaniu przesyłki i jest tak jak w moim przypadku - kurier nie ma żadnego obowiązku dzwonienia do mnie, chociaż jest na przesyłce telefon, bo to wyłącznie jego dobra wola i nie musi mi zostawiać żadnej informacji, że był, a jak nie będzie mnie drugi raz (bo przecież nie wiedziałam, że powinnam się go spodziewać z robotem kuchennym) to odsyłają przesyłkę do nadawcy. Jestem w szoku, że los moich wygranych (w porze, kiedy kurier u mnie bywa, a jest to zawsze około 12.00, zwykle jestem w pracy) zależy od uprzejmości i dobrej woli kuriera DPD. I najgorsze, że nic nie mogę zrobić!!! Pan z obsługi klienta DPD spokojnie i bez emocji to potwierdził. Zazdroszczę Wam miłych kurierów.

Przenoś się szybko na Bielany emotka  albo podawaj mój adres doręczenia emotka emotka a poważniej - a u organizatora wyjaśniałaś czemu nie wpisał adresu e-mail, dzięki czemu byś wiedziała o przesyłce = mogłabyś zorganizować kogoś w domu/skontaktować się z kurierem, sąsiadkę postawić w oknie, żeby przejęła paczkę? 

Nic nie wyjaśniałam, bo dopiero teraz mnie olśniło, że ostatnio nigdy nie mam powiadomień DPD. Teraz odsyłając dane będę zawsze prosić, żeby wpisali też adres mailowy, a nie tylko telefon. Sąsiedzi (mieszkam w bloku) też wszyscy pracują, więc słabo. Tak czy owak, kończąc temat, chciałam się z Wami podzielić tym, czego się dowiedziałam bezpośrednio w DPD, może komuś przyda się taka wiedza.

Kuriera można sobie "wychować". Można kijkiem, ale przyjemniej dla wszystkich jest marchewką;) Warto się z kurierem zaprzyjaźnić. Czasem poużalać się nad nim, że ma ciężką pracę, że paczki takie ciężkie, że bloki bez windy. Od czasu do czasu odpalić mu jakiś prezent wygrany w konkursie, który nam zbywa - a to pudełko ptasiego mleczka, czteropak Capitana Jacka, jakaś maskotkę, jak wiemy, że ma dziecko. Na święta dać mu kartkę z podziękowaniem i np. własnoręcznie upieczonego pierniczka. Sam będzie rano dzwonił i mówił, że ma paczkę emotka  Można wtedy naprawdę wiele z nim załatwić. Jak kurier niereformowalny to zostaje tylko kijek, ale to musi łamać regulamin firmy. W Twojej sytuacji kijek nie zadziała, bo wszystko robi zgodnie z zasadami. Ja kijkiem kuriera musiałam pogonić tylko raz. Raz też użyłam go na listonosza emotka  Poza tymi sytuacjami muszę przyznać, że marchewki super działają i na moich kurierów nie mogę narzekać. No może tylko to, że kiedyś w dpd mialam kuriera super przystojniaka, ale rzucili go na inny rejon i teraz tylko jak jestem u siostry to od czasu do czasu mogę sobie na niego popatrzeć emotka

faworek

#6842487 Napisano: 04.02.2022 11:08:35
bruce napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

Kuriera można sobie "wychować". Można kijkiem, ale przyjemniej dla wszystkich jest marchewką;) Warto się z kurierem zaprzyjaźnić. 

To jest bardzo mądra radą emotka , choć przy okazji warto też mieć - niestety - pewną ograniczoną dozę zaufania. 
My mamy zaufanego kuriera, znamy go od lat, bardzo rzeczowy i - jak do niedawna nam się wydawało - świetnie wykonujący swoją robotę, wręcz "wzór pod każdym względem". Niestety, wczoraj nasze rewelacyjne opinie o nim legły całkowicie w gruzach. Sytuacja dotyczyła odbioru od nas paczek z Allegro. Jak zawsze kurier odebrał jeszcze przed południem, szybko i sprawnie, lecz po kilkunastu minutach jedna z osób kupujących powiadomiła, że jej paczka nadal jest u nas, zaś druga - już w oddziale. Infolinia potwierdziła nam zaginięcie przesyłki. Kurier podczas rozmowy telefonicznej uparł się, że paczki tej nie widział i że odebrał od nas o jedną przesyłkę mniej, choć nie było to prawdą. Fakt, nie drukujemy mu osobnego dokumentu potwierdzającego, gdyż przychodzi już taki potwierdzający mail (niestety, zbyt ogólny, nie podaje ilości paczek odebranych), a przecież mamy do niego wieloletnie zaufanie... Po siedmiu godzinach nerwów i błyskawicznego zdejmowania takich samych przedmiotów z naszych aukcji na Allegro z obietnicą stworzenia nowej paczki dla tej pani na nasz koszt, okazało się, że ... paczka cudem znalazła się jednak w oddziale i jest w drodze do paczkomatu odbiorcy. Infolinia potwierdziła to, tłumacząc zdarzenie "nieprawidłowościami przy skanowaniu przez kuriera przesyłek". Przedmioty usunięte przywróciliśmy z powrotem, by były znowu dostępne dla innych kupujących. A ilości nerwów starganych nie policzy nikt, zwłaszcza, że co jakiś czas przesyłki bezpowrotnie giną, niestety, taki jest fakt... Brak słów...  emotka

o to to to. Dokładnie. Też miałam zaufanego kuriera u rodziców, który zawsze marudził, ale dowoził paczki bez problemu. Raz jednak wyjątkowo nie miał humoru i gdy przyszła do mnie paczka z loterii Felix (kocia karma, ale mamy kota, więc się przyda) żądał ode mnie numer dowodu osobistego. Oczywiście za karmę nie chciałam podać numeru dowodu, nigdy nie podaję zresztą i po złości mi odesłał. Na szczęście agencja przysłała kolejny raz, a dowód nie był wymagany. 

malutka456

#6843040 Napisano: 07.02.2022 17:05:22
nie dość, że kinder znowu nie dał piniaty, to lodówka odmówiła posłuszeństwa
1 MMMs 0

aleksandra008

#6843507 Napisano: 09.02.2022 17:31:04
miałam przeczucie, że Czechy przegrają w hokeja na io a nie obstawiłam.
0 0

mampytanie

#6843527 Napisano: 09.02.2022 19:05:05
faworek napisał(a):

bruce napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

Kuriera można sobie "wychować". Można kijkiem, ale przyjemniej dla wszystkich jest marchewką;) Warto się z kurierem zaprzyjaźnić. 

To jest bardzo mądra radą emotka , choć przy okazji warto też mieć - niestety - pewną ograniczoną dozę zaufania. My mamy zaufanego kuriera, znamy go od lat, bardzo rzeczowy i - jak do niedawna nam się wydawało - świetnie wykonujący swoją robotę, wręcz "wzór pod każdym względem". Niestety, wczoraj nasze rewelacyjne opinie o nim legły całkowicie w gruzach. Sytuacja dotyczyła odbioru od nas paczek z Allegro. Jak zawsze kurier odebrał jeszcze przed południem, szybko i sprawnie, lecz po kilkunastu minutach jedna z osób kupujących powiadomiła, że jej paczka nadal jest u nas, zaś druga - już w oddziale. Infolinia potwierdziła nam zaginięcie przesyłki. Kurier podczas rozmowy telefonicznej uparł się, że paczki tej nie widział i że odebrał od nas o jedną przesyłkę mniej, choć nie było to prawdą. Fakt, nie drukujemy mu osobnego dokumentu potwierdzającego, gdyż przychodzi już taki potwierdzający mail (niestety, zbyt ogólny, nie podaje ilości paczek odebranych), a przecież mamy do niego wieloletnie zaufanie... Po siedmiu godzinach nerwów i błyskawicznego zdejmowania takich samych przedmiotów z naszych aukcji na Allegro z obietnicą stworzenia nowej paczki dla tej pani na nasz koszt, okazało się, że ... paczka cudem znalazła się jednak w oddziale i jest w drodze do paczkomatu odbiorcy. Infolinia potwierdziła to, tłumacząc zdarzenie "nieprawidłowościami przy skanowaniu przez kuriera przesyłek". Przedmioty usunięte przywróciliśmy z powrotem, by były znowu dostępne dla innych kupujących. A ilości nerwów starganych nie policzy nikt, zwłaszcza, że co jakiś czas przesyłki bezpowrotnie giną, niestety, taki jest fakt... Brak słów...  emotka

o to to to. Dokładnie. Też miałam zaufanego kuriera u rodziców, który zawsze marudził, ale dowoził paczki bez problemu. Raz jednak wyjątkowo nie miał humoru i gdy przyszła do mnie paczka z loterii Felix (kocia karma, ale mamy kota, więc się przyda) żądał ode mnie numer dowodu osobistego. Oczywiście za karmę nie chciałam podać numeru dowodu, nigdy nie podaję zresztą i po złości mi odesłał. Na szczęście agencja przysłała kolejny raz, a dowód nie był wymagany. 

Też wychodzę z założenia, że z kurierami trzeba dobrze żyć :) U nas też wysyłamy bardzo dużo paczek dzień w dzień, zdarzyło się, że z inpostu zepsuł im się skaner i po prostu kilka paczek nie zeskanowało. Niemniej jednak kurierzy mega fajni, sami potwierdzili, paczki na bazę zawieźli, a one trafiły do odbiorców. 
Co do kontaktu od strony kuriera - w wielu firmach zależy to od dobrej woli kuriera, nawet jeśli sprzedający poda nr tel i email odbiorcy. Do tego zwyczajnie czasem SMS czy email może nie dojść. 
W moim wypadku wkurzają mnie tacy, co to myślą, że jak im paczkę nadam, to ten sam pan / pani kurier ją przywiozą emotka  
Niestety niektórym się tego nie da wytłumaczyć, że to nie jest tak, że jak kurier odbiera ode mnie paczkę, to wiezie ją na drugi koniec Polski do państwa Xińskich. Wierzcie mi, że już miałam kilka takich osób, ktore prosiły, bym przekazała kurierowi, jak odbierze ode mnie paczkę, by tenże kurier dzwonił do niego, kiedy będzie pod domem z ową paczką, a najlepiej, aby sobie ich nr tel od razu zapisał, by szukać nie musiał emotka

Ja ogólnie nie lubię DPD. Kilka razy  próbowali naciągać na ponadgabaryt (taki solidny, z paczki 25kg 40x40x40 próbują robić 37kg na 100x60x90, jak takich kartonów nawet chyba nie ma) , ale wtedy w ruch idzie reklamacja i zawsze na koniec ma się rację. Z tymi ponadgabarytami to było trochę w necie o tym, ponoć wiele osób miało problem. Raz mi na infolinii pani tłumaczyła, że niby „mogą mieć coś zepsute ma sortowni i źle im nabija”. Dziwne tylko, że na finalnej sortowni przed doręczeniem paczki, a nie na pierwszej po nadaniu.
0 0

gosiak351

#6843568 Napisano: 10.02.2022 06:05:39
konkursy gdzie trzeba odebarać telefon, żeby otrzymać nagrodę